spacer po edenie
to był zły moment, żeby skruszyć serce, spojrzeć głęboko
w oczy, znaleźć się na pierwszym planie, tym bardziej że autobus odjechał
i zostałam na dworcu z biletem w dłoniach.
spóźniona o kilka doświadczeń, spacerowałam trasą bezdomnych.
zapisywałam ucieczki od siebie, filmowałam chodzenie
po linie, rozkładanie od środka.
z jednej strony były to przeczekalnie, pomiędzy nimi
tak mały skrawek bycia, że mieścił się w kieszeni, obok wejściówki
do nieba. drugiej strony nie było, rozmyta przez deszcz,
osiadła w kałużach, z czasem zamarzła.
dzisiaj widzę, jak pęka kruchy lód. pod nim gejzery, niewielkie,
jak te z podlubelskich wsi, ale aktywne. może to już czas na powrót.
do domu.
Komentarze (39)
"pozostać na pierwszym planie...
i zostałam na dworcu z..."
"pozostać" i "zostałam" niebezpiecznie blisko;)
Poprawiłam, jak coś jeszcze widzisz, daj znać. Dopiero skończyłam, jeszcze emocje nie opadły, więc mogą być jakieś błędy.
Grafomanka "daj znać"
Może później... Na razie dryfuję, marzę... ;)
Dyzio marzyciel... czyżby weekend był tak upojny, że powrócić trudno?
Grafomanka Ty to mnie znasz ;)
Podoba się.
Ode mnie 5. Zakręcili się tu jedynkowi harcownicy.
Dzięki za przeczytanie i podobanie.
A harcownicy, to moja straż przyboczna... xD
Znowu piorun pierdolnął w wersy.
No, tobie na złość...
Grafomanka Jak on to powiedział, krytykują go, za merytoryczne komentarze.
Lotos, jeszcze nie widziałam u Graina merytorycznego komentarza, nawet jak poprawia, to bez wejścia w tekst, tylko wg swoich, pobieżnych myśli.
Grafomanka No, ale on mówi o swoich komentarzach, że są merytoryczne, hahahah....
Lotos, a niech tam żyje w swojej bańce... jak lubi
Grafomanka Masz rację, ale niech nie myśli, że ma wyłączność na obrażanie innych.
...
patrzeliśmy niewinnie
zachwiało tramwajem
wpadliśmy na siebie
popłynęły słowa
rozdawaliśmyuśmiechy
otworzyło się niebo
może to
oczekiwany eden
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
5*❤️
Andrew, rozpieszczasz mnie, znowu pięknie wierszem w komentarzu.
Dziękuję ❤
Tylko co jest domem? I co czeka w domu? Oto pytanie...
Grisza, dom z ciepłem się kojarzy, bezdomność z zimnem, ale co ja tam wiem...
Ja to rozumiem, ale powrót do domu z dworca, z niewykorzystanym biletem w dłoni, to porażka.
Grisza, a wyobrażasz sobie powrót na wykorzystanym bilecie? xD
Z podkulonym ogonem, na tarczy... Taki powrót, to porażka. Nie tchnie to optymizmem, który tak lubię. Wciąż wierzę, że da się napisać wiersz z happy end'em. Ale ja jestem dziwakiem...
Grisza, to napisz sobie taki, jaki lubisz. Mnie nic do tego...
Piękny tytuł ale (dzisiaj to chyba plaga) nie umiem go zwiazać z wierszem. Chyba , że jako ironię, bo wiersz wcale nie rajski choć pełno tu boskich metafor a "przeczekalnia" wręcz jest cudem.
przeczekalnia delikatnie mówiąc – wtórna
Grain Nie spotkałem. Mnie sie podoba.
piliery
Home Dodaj profil Dodaj tekst Miniatury Grupa na FB Video Book Konkursy O Nas
przeczekalnia
przeczekalnia
Marek Górynowicz
na owdowiałej ulicy
wyżeracz snu
na zdrowie
i po jednym wszyscy
człowiek upada po raz trzeci
pod krzyżem
między rowem a kołem
gospodyń wiejskich
na samotnej stacji
poranny peron
i wciąż ten sam pociąg
do alkoholu
FacebookTwitterEmailPodziel się
Ten wpis został opublikowany w Marek Górynowicz dnia 14 września, 2021, .
Grain Faktycznie. Piękny neologizm. Z chęcią go użyję u siebie Tak powinno być, że neologizmy wchodzą do potocznego języka- sam ich mam na koncie kilka i cieszy mnie, kiedy widzę ze weszły "do użytku". Nie zmienia to faktu, że pozostałe metafory są znakomite.
Przeczytałem tylko raz, przestraszyłem się, bo zbyt wiele mam z tym wspólnego...
Tak naprawdę to myślałam, że dostanie mi się za tę przeczekalnię, a tu nawet ktoś przede mną na nią wpadł... no cóż, trzeba przeżyć... xD
Dziękuję, Piliery, za komentarz i za docenienie metafor. To bardzo miłe...
Grafka🤗
Dzisiaj bezczelnie kradnę całość... a fragment z "przeczekalniami" nawet podwójnie.
Powiadasz, że kradniesz... trudno, jeden mniej czy więcej różnicy wielkiej nie zrobi.
grafomanko kalwaryjska, ,zabłądziłaś, co oczywiste, tu z tym listem. Już bliższe poezji są bełkoty patforkowe strażnicowego paciorka.
Denne to, eksmituj się do prozy choć najlepiej
w ogóle i tak ci dopomóż buk
Ot znawca mi się trafił... klepie te wierszyczki jakby z podstawówki nie wyszedł i mnie chce uczyć.
Ale to szczególny przypadek, więc trzeba z pobłażaniem... xD
Chcesz jedynkę czy piątkę? Bo znów odpierdol dostanę, że ocenę zawyżam. 🤣 A co tam, dam pięć...😜
Rozrzutna się zrobiłaś... a ja znowu bez możliwości wyboru xD
Pojechałaś... :) dobre
Na razie myślę o podróży... xD
Dzięki za przeczytanie
Do świata o stopień wyżej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania