Spacer po piekle
Patrz, oto piekło. Jesteś u celu
Ono wchłonęło już przecie tak wielu
Podążasz przez nie za dnia, jak i w nocy
Tuż obok gna szatan. Używa swych mocy
On wie, co Cię trapi i zna Twe uczucia
Twą butną postawę z miłości wyzucia
Nienawiść do świata wciąż w Tobie podsyca
A do Twych myśli wszelkie zło przemyca
Ach cóż więc począć. Jaka Twa rada
By pozbyć się tego oślizgłego gada
Rób konsekwentnie to, czego nie lubi
W swych niecnych knowaniach wkrótce się zagubi
J. T.
Komentarze (6)
Jordan, wspaniały wiersz i widać, ze tym sercem, z tego serca pisany. Cudowny wprost!
Tak trzymaj!
Przepiękny wiersz. Rymy cudne. Rytm znakomity.
Też uważam, że wiersz pięknie skomponowany, lecz w treści zbytnio moralizatorski, przynajmniej dla mnie. Z takich bajeczek wyrosłem mając 12 lat.
Taki starodawny styl?
Sporo zaimków osobowych i to jeszcze pisanych z dużej litery. Każdy wers też niepotrzebnie zaczynany dużą. Chyba że po kropce, ale interpunkcja kuleje jak diabli. ?
Poza tym rytm się rwie. A rymy jak i w poprzednim wierszu.
Pisanie wierszy klasycznych, to nie tylko serce, ja uważam, że nie potrzeba go wcale, bo czytelnika guano obchodzi, czy autor pisał w natchnieniu, czy po jedzeniu albo przepiciu, liczy się efekt końcowy. Na dobry efekt końcowy składa się m.in. opanowanie warsztatu, sławni poeci też musieli opanować.
Przychylam się do opinii Piecuszka, bez urazy ?
Zabrakło mi w tym wszystkim stałej długości wersu. Zrezygnowałbym też ze stawiania kropek oraz zaimków pisanych wielką literą. Sam wiersz nawet mi się podoba, bo preferuję właśnie takie klimaty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania