spacerkiem
pozbierałam słowa
wymięte jak na brudno pisane
wiersze zimne i obce
z przeznaczeniem na śmietnik
pamiętasz tamten las
zgubiliśmy się przez chwilę
krzyczałeś że modlitwa w piekle
to bluźnierstwo
mówiłeś
dopóki nie zgasł ogień w tęczówkach
dopóki zza drzew nie wyszły
nasze cienie
płakałam
wtulona w mgłę
tylko tam milczenie było bezpieczne
z daleka patrzyłam
jak krew wsiąka w mech
Komentarze (48)
Prawdziwe arcydzieło. Perełka.
Bogumił, Ty znowu chcesz wojny?
Nie masz wstydu!
Tak, Mar. Jestem bezwstydna.
komu znowu zwędziłaś wiersz?
Margi dlaczego wykasowałaś wszystkie teksty?
Kastor bała się, że... ukradnę.
betti tak myślałem;)))
Ja wierszy nie kradnę, nie wiem o czym Ty...
przestań strugać idiotkę i udawać niewiniątko, bo ci nie wierzę
Margerita chyba mnie z kimś pomyliłaś... ja, kiedy potrzebuję wiersza, to sobie go po prostu piszę, nie zauważyłaś?
betti 28.03.2017
Świnka, ja tam Twoje zaniosę, czasami robimy sobie takie zabawy w grafomanię. Jestem pewna, że Twoje wygrają. A ile przy tym będzie śmiechu...
troll.
Hi, hi, hi Brawo Ty!
To rzuca nowe światło na kwestię sprawy z tekstem Mii ;)
To jak Aisak, chcesz czy nie?
A to Cię dziewczę przyłapało :)))
Nie przepadam za Twoim sposobem wersyfikacji.
Dla mnie zbyt rozstrzelonym i poszarpanym (dla mnie ma to sens jedynie przy stosowaniu przerzutni), ale jak zwykle jest konsekwentnie budowany przekaz z dobrymi środkami poetyckimi.
Tak - przyłapało... straszyłam ją tym kiedyś, żeby zaczęła myśleć przy pisaniu. Niewiele to pomogło...
Pomyślę nad tym wierszem.
wiedziałam że to nie jest twój wiersz, co znowu Mii zwędziłaś wiersz? A może tym razem z ósmego piętra komuś?
Dobre:)))
Odstawiłaś leki?
puszczyk do kogo to było?
Marg weź, że Ty się uspokój. Przypuszczam, że Betti już szybko nic ode mnie nie ukradnie. No chyba, że jednak... ukradnie, to wtedy, będę sobie z nią znowu dyskutować. Póki co, tyleeee.
Żeby kraść, to coś musi mieć wartość.
Chyba, że kradnie się w celu publicznego upokorzenia (dywagacje)
Canulas możesz jeszcze trochę zaczekać na odp. Tak?
Dziękuję.
Dywagacje jeno. Czas, kiedy ten temat był na tapecie - wygasł.
Mam prawo się wypowiadać - korzystam, alw to tak tylko, żeby pokazać inne możliwości logiczne. Natomiast nie grzeje mnie to już i nie ziębi. Nie mam zamiaru (ani nie jest mym celem) wbijać kija w wymarłe mrowisko. Tak więc czill. Nie denerwuj się.
Canulas ja się nie denerwuję, przyjdzie czas i wyjaśnię, a dzisiaj możecie myśleć o mnie co chcecie. Jeżeli musicie - źle - zrozumiem.
betti, mnie się nie chce. Fajnie tu jest i w ogóle, ale życie nue skupia się wyłącznie na opowi, więc wiele denonow, o które nas podejrzewasz, to Twoje własne. A żeby już nie było tak offtopowo, to pod kątem płynności w zrozumieniu, to jedna z Twoich lepszych prac
Canulas "Dzieło" było publiczne i nieco upokarzało poezję.
Niemniej samego czynu nie pochwalałem.
puszczyk, no było, było. Tu już dawno przestaliśmy rozpatrywać kontekst prawny, a pozostał jedynie etyczny. No ale olać. Zarówno Mia, co i Betti dadzą se już dalej radę same. Nie ma co wracać.
Canulas
Zgadzam się z Tobą, ale jakieś mądre stworzonko wygrzebało trupa.
puszczy O słyszę, że ktoś tu wspomniał o moim 'dziele' . Ktoś nowy, kogo opinia, wcześniej nie była mi znana. Co prawda szkoda, że owa opinia nie znajduje się pod samym 'dziełem' , ale rozumiem, że takie gówno (bez wartości) nie zasługuje na to aby Szanowny Pan Puszczy wypowiedział się pod nim. (Bo rozumiem że Pan go przeczytał, skoro taka a nie inna opinia.) Ale tak,racja lepiej gdzieś tam pod innym tekstem, w ogóle z kimś innym o nim gadać. Uff jak dobrze, że dostrzegła ten komentarz, gdyż za każdą opinie trzeba być wdzięcznym. Dziękuję i pozdrawiam.
*puszczyk
Mia123a No to już jest Ci znana, skoro tu o swoim "dziele" wspominasz od czapy.
Bo nie wiem, dlaczego to robisz u kogoś.
Puszczyku, tak się składa, że nie ja zaczęłam tutaj temat mojego "dzieła" Jakbyś mógł spojrzeć do gory to może sam to dostrzerzesz. Wyraziłeś swoją opinię, a ja za nią podziękowałam. Tyle.
Mia123a Niemniej żwawo przyłączyłaś się z inteligentnym komentarzem do portalowego tuza IQ.
To odpowiedziałem, bo do Ciebie nie wchodziłem, tak jak Ty nie powinnaś wchodzić ze swoimi dywagacjami o kradzieży tutaj.
Pochwa. :)
puszczyk Aha, jakbyś nie rozumiała, to przeczytaj sobie swój pierwszy tutaj wpis i może coś zrozumiesz.
puszczyk ach no tak dziękuję za ta cenną wskazówkę. Jak sam pewnie wiesz, jestem straszną idiotką, trzeba mi mówić takie rzeczy. Dziękuję raz jeszcze.
Mia123a Nie za ma co.
A czy jesteś idiotką, to nie wiem. Może tam jaki chłopak, czy mąż ocenia.
Na zrazie.
Ooo przestań, skoro piszesz do mnie jak do idiotki, to chyba za idiotke mnie uważasz. No ale...
Miłego wieczoru
Mia123a Zwyczajnie mądrzej się zachowuj, bo zeszłaś swoim wpisem na poziom tej specjalistki od kradzieży wszystkiego i wszystkim.
:)))
Chyba ładne ale dziwny zapis jakby się nie dało dwóch wersów w jednym??
Z pozytywów - szacunek do słowa, brak zapychaczy, obrazowanie.
Minusy - zdecydowanie wersyfikacja (co szczególnie doskwiera przy głośnym czytaniu), w pierwszej strofoidzie wchodzą na siebie "NEny" (rozrzucone, pisane, podeptane, wyrzucone) i w zasadzie z technikaliów tyle. Ale jednak największą wadą tekstu jest brak pazura. Bo jest poprawnie, ale tylko tylko tyle. Wiersz płynie, ale nie zostawia śladu. W sumie nie wiem dlaczego, choć wydaje mi się, że samo zagęszczenie tekstu dałoby już pozytywny rezultat . Moim zdaniem oczywiście :).
Tjeri - spróbuję, ale czy będzie lepiej - nie wiem.
Dziękuję, że spojrzałaś.
Pozdrawiam serdecznie.
Zupełnie jakbym to już kiedyś czytał. To zbieranie/rzucanie słów, krzyk w lesie, tulenie się we mgłę. Jakby pozbierać z twoich wierszy ulubione porównania i podkładać w jedno.
Wydaje mi się, że o lesie to pierwszy raz, ale może Ty wiesz lepiej. Ja napiszę i szybko zapominam... dopóki znowu jakieś słowa nie zaczną krzyczeć.
Dziękuję za zwrócenie uwagi, będę się pilnować.
Coś mnie chyba ominęło. Ale jajca. Chociaż wiersz zacny nawet. Pozdrawiam.
Bardzo śmieszne, nawet...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania