spektrum
,,szukasz winy we mnie?’’
ależ skąd
przecież sama ciężko na nią zapracowałam
podając usługując
łapiąc brudne talerze w locie
przyginając kręgosłup do podłogi
przytulając resztki motywacji do szarej zimnej ściany
,, wyjdź,,
zapewne
jeśli tylko język pozwoli mi przełknąć ślinę
po tym co usłyszałam
w charkocie słów nie odróżniam już sylab
emocje podłączone do prądu
naelektryzowane strzępy uczuć
mijamy się
w rozmowie
za głośno
na ciszę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania