spektrum

,,szukasz winy we mnie?’’

 

ależ skąd

przecież sama ciężko na nią zapracowałam

podając usługując

łapiąc brudne talerze w locie

przyginając kręgosłup do podłogi

przytulając resztki motywacji do szarej zimnej ściany

 

,, wyjdź,,

 

zapewne

jeśli tylko język pozwoli mi przełknąć ślinę

po tym co usłyszałam

w charkocie słów nie odróżniam już sylab

emocje podłączone do prądu

naelektryzowane strzępy uczuć

 

mijamy się

 

w rozmowie

za głośno

na ciszę

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania