Spekulacje

Dadzą, czy nie dadzą, nałożą, a jeśli, to ile? Mnóstwo mnóstw iście hamletowskich pytań w sprawie dostarczenia broni. Dyplomatyczne dąsy i pląsy z procedurami na temat, kto ma, a kto nie ma prawa wyskoczyć przed orkiestrę. Cywilne postronne, zdalne rady, narady i porady. Generalskie i pułkownikowskie jeżdżenia wskaźnikiem po mapie teatru wojny. Jakieś profesjonalne, strategiczne i taktyczne dywagacyjki, rozważania, domniemania, zastrzeżenia. Bezmiary przeciągań, kunktatorstwa i amatorszczyzny. Putin jeszcze jest, czy rządzi Rosją jego atrapa? Podczas gdy Ukraina czeka, błaga i ludnościowo ginie.

 

Odnoszę niespokojne wrażenie, iż ani Europie, ani USA nie zależy na zakończeniu wojny. Niech toczy się z dala od nich. Zamiast odczuwalnego zadania ciosu, bawi się w iluzoryczne nadzieje na rosyjski rozsądek i wycofanie się z inwazji. W tym momencie przykojarzam sobie wypowiedź Chmielnickiego z „Ogniem i mieczem”. Brzmiała ona tak: „teraz nie, ale z wiosną na was ruszymy”. Z wioną dlatego, że stepy porosną trawą i będzie paliwo dla koni. Otóż Putin planuje również na wiosnę. Czyli jak będą sprzyjające warunki. To znaczy jak uruchomi następną dostawę armatniego mięsa. Tego zaś ma w bród. A ukraińskie wojsko nie ma milionowej armii. I o tym trzeba mówić.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Noico1 02.02.2023
    Po raz pierwszy się z Tobą zgodzę nerwinka, ten cały zafundowany nam przez państwa europejskiej teatr, licytacja dobroczynna, ile to da, albo nie da, i nie wiadomo kiedy, czołgów zakrawa na żart. To nawet nie jest tragikomedia, ale coś gorszego.
  • nerwinka 02.02.2023
    Noico dziękuję
  • Generalnie na wojnę naszych żołnierzy wysyłają najczęściej ci, którzy wcale się tam nie wybierają. Z pewnych źródeł wiem, że jak poślą na Ukrainę polskich żołnierzy - będzie bunt, przynajmniej części z nich. Sprzęt wysłany na wschód też nie wróci. Ani nikt za niego nie zapłaci, bo z czego? A poza tym polski nierząd żydowsko-ukraiński w swej dobroci nawet tego nie będzie oczekiwał. Wbrew temu co mówią tvn-y, to nie nasza wojna. Putin nie ruszy na NATO bo nie ma czym. A my nie musimy przelewać krwi czy bankrutować społeczeństwa na rzecz kraju którego największymi bohaterami są rzeźnicy Polaków w najokrutniejszym ludobójstwie w historii Europy. Inna sprawa. Donbas od 30 lat na terenie Ukrainy i wszyscy twierdzą, że absolutnie ukraiński. Lwów przez 500 lat polski - ale już absolutnie nie polski w oczach tych samych "elit".
  • Noico1 03.02.2023
    Ot paradoks, nie tylko zbrodnia zwana rzezią wołyńską, ale też identyczna koliszczyzna dokonana przez hajdamaków w czasie konfederacji barskiej, czy też wcześniejsze zbrodnie z czasów chmielnickiego. W przypadku dwóch poprzednich odpowiadaliśmy identycznymi represjami. Koliszczyzna była tak ohydna, że stłumili ją nawet nasi wrogowie i przyszli zaborcy, Rosjanie.

    A jak się zachować dzisiaj, bo tu chodzi także o nasze bezpieczeństwo? Gdybyśmy nie wysyłali tego sprzętu, który jak piszesz już nigdy nie wróci, co najmniej kilkaset starych, jeszcze poradzieckich czołgów, dział i innego sprzętu to być może wojska Putina byłyby już na naszej wschodniej granicy. Z dwojga złego lepiej jednak graniczyć w obecnej sytuacji nawet z nieprzyjazną nam Ukrainą, niż z Rosją. W pojednanie polsko - ukraińskie, przyznam szczerze, nie wierzę. Po tamtej stronie nie ta mentalność. Bandera to dla nich bohater, z krwią dziesiątek tysięcy niewinnych Polaków na rękach.
  • Noico1 ale Putinowi chodzi o Donbas. Tam jest kumulacja surowców Ukrainy. Dalej by nie ruszył, bo po co, toć Ukraina to światowa stolica korupcji, nie ma już czego rozkradać, bo sprzedane za bezcen wiadomo komu. Na NATO nie uderzy, bo to by była trzecia wojna światowa. A za plecami putin ma Chiny, które mają chętkę na zasoby Syberii. Za duże ryzyko.
  • Noico1 03.02.2023
    To po co zaatakował Kijów i ściąga wojska na Białoruś? Czarnoziem ukraiński to najlepsze ziemie na świecie. Jemu chodzi o całą Ukrainę, i nie tylko Ukrainę. Pragnie odnowić dominację nad wszystkimi państwami, które Rosja utraciła po 1989 roku.
  • Noico1 03.02.2023
    Zgodnie z umową budapesztańską USA i Wielka Brytania zobowiązały się gwarantować nienaruszalność terytorialną Ukrainy w zamian za oddanie przez nią broni atomowej, co zrobiła. Ponieważ tego w adekwatny sposób nie uczyniły, tylko udają pomoc, to pokazuje, że na pomoc NATO też za bardzo nie możemy liczyć, albo wcale.
  • Noico1 nie zmienia to faktu, że NATO nie zaatakuje. A wali po całej Ukrainie, żeby ich zniechęcić do walki. Komik oddał by Donbas, to nie zginęli by ludzie. Przypomnę : Lwów 500 lat należał do Polski, stanowisko Ukrainy : absolutnie nie polski. Donbas od 30 lat ukraiński, stanowisko Ukrainy : na zawsze ukraiński. Karma do nich wraca. Wcale nie cieszę się z tego co się dzieje, ale nie mam zgody na drenowanie polskich pieniędzy, broni, żołnierzy, żeby ginęli za kogoś kto jest dumny z rzezi jaką na nas przeprowadził. Tam nawet doktor Mengele był by w szoku jak męczono ludzi.
  • Gwałt córek na oczach ojców późnej katowanie na śmierć. Wyrywanie dzieci z brzuchów matek kiedy jeszcze żyły, mordowanie noworodków na oczach matki. Oczywiście gwałt przed rozpoczęciem akcji. Gwałt na dzieciach, w tym chłopcach. Nabijanie dzieci na płot. Przybijanie dzieci do stołu przez ręce i język i zostawianie na śmierć. Rozcinanie kobiet od waginy po szyję i zostawianie na śmierć. Oczywiście po gwałcie. To tylko ułamek tego co jest dziś przez nich negowane, a ludzie którzy tego dokonali to ich najwięksi bohaterowie i fundament narodu.
  • Noico1 03.02.2023
    Burton The Scribe niestety, przejście nad tym do porządku i zaniechanie w tym momencie od Ukrainy żądań, żeby potępiła zbrodnie z II wojny światowej, jest wielkim grzechem tego rządu. W każdym razie niektórzy piszą, że to to co teraz się dzieje, to zapłata za ich wcześniejszą politykę miłości do Rosji, już od czasów Chmielnickiego, takie opinie często czytam. Ale czy u nas ciemni chłopi nie mordowali innych Polaków, tak jak się to działo w czasach powstania krakowskiego i rozpoczętej wówczas rabacji galicyjskiej pod wodzą Jakuba Szeli.
  • Noico1 nawet jeśli coś takiego miało miejsce, nie są naszymi bohaterami narodowymi. Tylko ich zaprzeczeniem. To trudna historia, ale trzeba się z nią zmierzyć.
  • Noico1 03.02.2023
    Burton The Scribe nie są bohaterami, ale każdy nabrał wody w usta, i mało się o tym wspomina. Wtedy zginęło parę tysięcy ludzi, mordowano okrutnie nawet dzieci. Dziwne, że w czasie tych rozruchów wieś w ówczesnej wschodniej Galicji zachowała się spokojnie, ukraińscy chłopi nie przyłączyli się wtedy, największa jatka miała miejsce koło Jasła, Krosna, Tarnowa, Wieliczki, czyli w Małopolsce Zachodniej, dziś tereny Małopolski i Podkarpackiego. Kogo dzisiaj za to potępić? Jakieś prapraprawnuki ówczesnych sprawców? To w ogóle dla włądz i historykó nieco wstydliwy temat, bo to Polacy okrutnie mordowali Polaków.
  • Noico1, Graniczymy z Rosją od północnego wschodu, tak zapominamy. Ukraińskie czarnoziemy wyniszcza GMO i chemizacja, przyłożyły do tego rękę Stany Zjednoczone.
    Przyzwyczailiśmy się, że na południowych wschodzie graniczymy z Ukrainą ot i tyle.
  • Burton The Scribe. Krym też nie taki ichni, ot gest Chruszczowa.
  • yanko wojownik 997, Noico1 - > prawda i prawda, kończę temat bo nie ma co się o to spierać. Jestem przeciwny zaangażowaniu Polski w wojnę i już.
  • Bettina 06.02.2023
    Czy wojna ma cywilizacyjne rozwiązania? Cywilizowane.
    I pytanie, które mi się nasunęło po przeczytaniu fragmentarycznym Elfride Jelonek(blog),-czy dysponuje Pan osobiście jakąś bronią, którą mógłby Pan oddać?
    Ja myślę, że każdy patrzy przez pryzmat swoich osobistych związków z Ukrainą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania