spending my time
Jaki świat,
przykro mi trochę,
ale tak jak jest nie było wcale tu,
wyślij mi pocztówkę,
na której będzie piepszone nic,
bo wszystko to ty,
i ja zwiedły,
próbuje lśnić lecz ty,
widzisz łzy
na polu jak znicz,
weź mnie z sobą,
gdzieś w podły świat
Kradniesz mój czas,
i suche jak lód łzy,
powiedz czemu tak,
czujesz coś tam,
lecz już nie ma nas,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania