spieczone usta Alberta

uciekał smutny dzień

narodziny jutra poprzedzone

nocnym stanem depresyjnym

 

na biurku otwarty list

słowa napisane

wryte w niepamięć

 

pamiętam rozstanie

 

wróć do domu Tato

wyczekuję trwale

twój syn Albert

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Agnes07 24.11.2021

    Podoba mi się to odwrócenie syna marnotrawnego na ojca

  • Yaro 25.11.2021

    Dziękuję Agnes:)

  • Tjeri 25.11.2021

    Ten tytuł i treść... Czuje się ból i samotność. I smutek.

    Mam nadzieję, że wrócił i że nie za późno.

  • Yaro 26.11.2021

    Na pewno wróci choć nie wiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania