spieczone usta Alberta
uciekał smutny dzień
narodziny jutra poprzedzone
nocnym stanem depresyjnym
na biurku otwarty list
słowa napisane
wryte w niepamięć
pamiętam rozstanie
wróć do domu Tato
wyczekuję trwale
twój syn Albert
uciekał smutny dzień
narodziny jutra poprzedzone
nocnym stanem depresyjnym
na biurku otwarty list
słowa napisane
wryte w niepamięć
pamiętam rozstanie
wróć do domu Tato
wyczekuję trwale
twój syn Albert
Komentarze (4)
Podoba mi się to odwrócenie syna marnotrawnego na ojca
Dziękuję Agnes:)
Ten tytuł i treść... Czuje się ból i samotność. I smutek.
Mam nadzieję, że wrócił i że nie za późno.
Na pewno wróci choć nie wiem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania