spieczone usta Alberta

uciekał smutny dzień

narodziny jutra poprzedzone

nocnym stanem depresyjnym

 

na biurku otwarty list

słowa napisane

wryte w niepamięć

 

pamiętam rozstanie

 

wróć do domu Tato

wyczekuję trwale

twój syn Albert

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Agnes07 2 tygodnie temu
    Podoba mi się to odwrócenie syna marnotrawnego na ojca
  • Yaro 2 tygodnie temu
    Dziękuję Agnes:)
  • Tjeri ponad tydzień temu
    Ten tytuł i treść... Czuje się ból i samotność. I smutek.

    Mam nadzieję, że wrócił i że nie za późno.
  • Yaro ponad tydzień temu
    Na pewno wróci choć nie wiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania