Śpiew wiatru
Czuję na twarzy
podmuch wiatru.
Otula mnie
złudną pieszczotą.
Śpiewa,kusi,obiecuje...
Jak syrena
wabiąca marynarzy.
Wystarczy tylko uwierzyć.
Pójść za jego tchnieniem.
Na skrzydłach obłudy odlecieć
i zaznać bezkresnej nirwany.
I wielką mam ochotę,
posłuchać wiatru śpiewu.
Odfrunąć,zatracić w chaosie...
Ale szkoda mi
życia przemijania.
Więc pozostanę.
Komentarze (5)
Piękny, melancholijny wiersz. Aż poczułam ten wiatr. :) 5 :)
Ja go czuję cały czas. Kusi mnie wszystko zostawić i dać się ponieść na kraj świata.
vilemo Zatem leć!
Taki spokuj i melancholia bije z tego wiersza.
5
Świetny klimat, jest coś takiego w wietrze ze chciało by sie... 5:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania