spleeeneryk

Ciechocinek wrzucam na płuco

skręta z tygodniową onucą

obok wlewają się w szklanki

niezbyt fertyczne bogdanki

napływowe po tężniach się cucą

 

Qchnia mol

 

raz poetka rodem z Wrzeszcza

która każdy tekst dopieszcza

popieprzyła coś z pisaniem

aż przesoliła lasagne

i w domu cisza złowieszcza

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • laura123 18.03.2021
    Śmiechowe... 5
  • Szpilka 18.03.2021
    Drugi wymiata, pierwszy też niczego sobie ?

    *Raz poetka rodem z Wrzeszcza"
    oczu dostała wytrzeszcza,
    na widok innej wiersza,
    bo przestała być pierwsza,
    więc do dzisiaj się wytrzeszcza ?
  • Grain 18.03.2021
    Z tydzień nic nie wystukałem, bo mi się nie chce. Ale dobry limeryk lepszy od byle jakiego tekstu. I wcale nie taki łatwy do napisania.
    Starczy.
  • Szpilka 18.03.2021
    Kiedyś dużo trzaskałam limeryków, się mi znudziło, chyba wszystko się nudzi ?
  • Piotrek P. 1988 19.03.2021
    Tajemnicze, klimatyczne, zabawne, alternatywne i inspirujące, 5, pozdrawiam :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania