spleeneryk
Ciechocinek wrzucam na płuco
skręta z tygodniową onucą
obok wlewają się w szklanki
niezbyt fertyczne bogdanki
napływowe po tężniach się cucą
Następne części: spleeneryk /powtórka/
Ciechocinek wrzucam na płuco
skręta z tygodniową onucą
obok wlewają się w szklanki
niezbyt fertyczne bogdanki
napływowe po tężniach się cucą
Komentarze (5)
Ciechocinek zszedł na psy. Jak byłem dwa, czy trzy lata temu przelotem, to jedna tężnia, ta najdłuższa chyba, rozebrana do rosołu, sam stelaż, niby w remoncie, druga chyba też nieczynna, a z trzeciej tylko połowa działała i to na zwolnionych obrotach. Nie ma po czym cucić.
Dawno temu raz w Kudowie,
gdzie ratują nasze zdrowie,
pan Janek zalał pałę
i cyk na gardło całe -
o chlaniu nikt się nie dowie!!! ?
Co za pierdy pisujesz. Pomódl się i odmów różaniec. To cię uzdrowi.
Dałem pałę oczywiście.
smutny pedałku, bym zdziwiony, gdyby było inaczej
Ojej, inwektywy...
A text świetny, bardzo dźwiękowy.
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania