Spłoszony ptak
Zostałem tutaj, gdzie cisza płynie,
Gdzie noc wznosiła swój czarny tron.
Czas się zatrzymał w martwej godzinie,
Gubiąc swój rytm wśród minionych stron.
Pod stopą kwiaty – kruchy dywanik,
Dziś jeszcze lśniące w promieniach dnia,
Lecz jutro zwiędną, szept nieostrożny
Strąci je w ziemię, w otchłań bez dna.
Śmierć nie przychodzi z hukiem i gniewem,
Nie woła głośno, nie łamie bram.
Siedzi wśród cieni, w bezgłośnym śpiewie,
Wpatrzona w kroki, w miniony czas.
My wciąż kroczymy po śladach marzeń,
Szukamy drogi, każdego dnia
Nie chcemy słyszeć cichej przestrogi,
Choć echo niesie jej pusty znak.
Komentarze (5)
Wiersz kojarzy mi się z przemijaniem. Ludzkie życie ucieka jak piasek w klepsydrze. Jest kruche i ulotne. Dla niektórych z nas płynie szybko nasz żywot. Natomiast inni potrzebują czasu („Czas się zatrzymał w martwej godzinie”) by cieszyć się każdą chwilą. Coś co istnieje dzisiaj to jutro może odejść jak kwiaty czy nieostrożny szept. W życiu każdej istoty następuje niestety koniec. Umieramy zazwyczaj w ciszy. Po prostu zasypiamy i już się nie budzimy. Ponadto ludzie potrzebują marzeń. Nieuchronna śmierć może je przekreślić. Żywot jest niczym spłoszony ptak. Czasami wystarczy jedno słowo i uciekamy. Pytanie gdzie?
Odpisz mi proszę co sądzisz o mojej interpretacji. Daję Ci 5😉
Pozdrawiam serdecznie😉
Dzięki.
miesiące dni
spadają jak liście z drzew
wiatr porywa myśli marzenia
w oddali bawią się
nasze plany
na pełne radości życie
czas odpływa ekspresem
w nieznane
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania