spójrz
jak brzozy kołyszą biodrami
lgną do ciepła
konary zaplątane
bez mgły
bez nieba
jednak, maki czerwienią
niewinnie nieśpiesznie
płyń Amelio
śnij
brzaskiem
nowej ziemi
powiesiłeś mi chmurkę na sznureczkach
huśtaj się huśtaj
jak brzozy kołyszą biodrami
lgną do ciepła
konary zaplątane
bez mgły
bez nieba
jednak, maki czerwienią
niewinnie nieśpiesznie
płyń Amelio
śnij
brzaskiem
nowej ziemi
powiesiłeś mi chmurkę na sznureczkach
huśtaj się huśtaj
Komentarze (13)
Czy zostawić Wam miejsce na przemyślenia
No ale ja ponoć tępa jestem 😂😉🤪
cała jesteś w biedronkach
czerwone skrzydełka trzepoczą, wiesz
czyja to zasługa
słodkiego potu, nocy pełnej latających holendrów
szumu spienionej rzeki
dwóch strumieni, których przeźroczyste
zwierciadło odbija nagość
sny oplatają czerwonokrwiste bluszcze
świeże pnącza puszczają pierwsze soki
do opuszczonych nadgarstków
to była chwila, moment zwiastujący nadejście
padał deszcz i gęste krople uderzały
mozartem w okna
tylko motyle wiedziały jaka jesteś
lekka i posiniaczona od środka
tylko ty znałaś tajemnicę
ten, który tak mocno kocha
zapomniał napisać kolejne przykazanie
nie będziesz dawać życia nadaremno
No właśnie jakich?
Teraz piszę o życiu albo seksie dla mnie to bardzo podobne seks chyba lepszy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania