spójrz

jak brzozy kołyszą biodrami

lgną do ciepła

konary zaplątane

bez mgły

bez nieba

jednak, maki czerwienią

niewinnie nieśpiesznie

płyń Amelio

śnij

brzaskiem

nowej ziemi

 

powiesiłeś mi chmurkę na sznureczkach

 

huśtaj się huśtaj

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Marzena godzinę temu
    Zastanawiam się czy dopisać jakaś martyrologię

    Czy zostawić Wam miejsce na przemyślenia
  • Marzena godzinę temu
    Jakąś*
  • Marzena godzinę temu
    Grain masz jakiś pomysł na obóz koncentracyjny albo ostatnio czytałam tekst o kobiecych burdelach w obozach. A może to tylko mała dziewczynka która spadła z trzepaka. I nikt jej nie zdążył złapać.

    No ale ja ponoć tępa jestem 😂😉🤪
  • Marzena godzinę temu
    Chyba zmienię tytuł na pęknięte niebo
  • Marzena godzinę temu
    boża krówka

    cała jesteś w biedronkach
    czerwone skrzydełka trzepoczą, wiesz
    czyja to zasługa
    słodkiego potu, nocy pełnej latających holendrów

    szumu spienionej rzeki
    dwóch strumieni, których przeźroczyste
    zwierciadło odbija nagość

    sny oplatają czerwonokrwiste bluszcze
    świeże pnącza puszczają pierwsze soki
    do opuszczonych nadgarstków

    to była chwila, moment zwiastujący nadejście
    padał deszcz i gęste krople uderzały
    mozartem w okna

    tylko motyle wiedziały jaka jesteś
    lekka i posiniaczona od środka
    tylko ty znałaś tajemnicę

    ten, który tak mocno kocha
    zapomniał napisać kolejne przykazanie
    nie będziesz dawać życia nadaremno
  • Marzena godzinę temu
    Hmm może to obrazek z celi. Były takie miejsca gdzie kobiety... Ja chyba nie potrafię wykorzystywać martyrologii dla celów

    No właśnie jakich?
  • Dusza_boli godzinę temu
    Najbardziej zabrało mnie „bez mgły bez nieba” jakby wszystko nagle zostało obnażone. Kołysze jakby chcialo ukoić coś trudniejszego... 5/5
  • Marzena godzinę temu
    To prawda dzięki
  • Marzena godzinę temu
    Znalazłam chyba z dziesięć podobnych wierszyków które kiedyś napisałam. Kurcze to już sześć lat.
    Teraz piszę o życiu albo seksie dla mnie to bardzo podobne seks chyba lepszy
  • Grafomanka godzinę temu
    zastanawia mnie ten jeden, jedyny przecinek. musi mieć jakieś wyjątkowe znaczenie, góruje jak kolos nad małymi literkami... za ten ''rekwizyt'' 5
  • Marzena godzinę temu
    Za przecinek? :)
  • Grafomanka
    Marzenka, przecinek jest jak przystanek... trzeba wiedzieć, gdzie się zatrzymać, kiedy się zatrzymać. to w zdaniu, a tym bardziej w życiu, bardzo ważne...
  • Marzena
    Grafomanka jesteś jak psychoterapeuta

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania