spójrz

jak brzozy kołyszą biodrami

lgną do ciepła

konary zaplątane

bez mgły

bez nieba

jednak, maki czerwienią

niewinnie nieśpiesznie

płyń Amelio

śnij

brzaskiem

nowej ziemi

 

powiesiłeś mi chmurkę na sznureczkach

 

huśtaj się huśtaj

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Zastanawiam się czy dopisać jakaś martyrologię

    Czy zostawić Wam miejsce na przemyślenia

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Jakąś*

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grain masz jakiś pomysł na obóz koncentracyjny albo ostatnio czytałam tekst o kobiecych burdelach w obozach. A może to tylko mała dziewczynka która spadła z trzepaka. I nikt jej nie zdążył złapać.

    No ale ja ponoć tępa jestem 😂😉🤪

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Chyba zmienię tytuł na pęknięte niebo

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Niebo, bęc

    Tak jakoś mi błysnęło gdy czytałem.

    Wrócić do momentu... Do czasów, gdy wszystko było proste.

    Ja bym chciał. Dzięki, za to. O tej porze.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    JagVetInte właśnie myślałam o tobie, możesz nie wierzyć ale właśnie przed chwilą myślałam że...
    Byłam niedobra i o mnie zapomniałeś

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Marzena Ja nie zapominam. Ludzie po prostu się czasem mijają 🫡

  • Marzena 5 miesięcy temu

    JagVetInte to prawda, mijają się nawet jak są razem i blisko :)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    JagVetInte a wiesz co czasem zbliża ludzi? Jedzenie. Mam ostatnio dosyć pewnej osoby. Ale powiedział że kupił wszystkie składniki aby zrobić fi fu. I w zasadzie tylko o tym myślę o jedzeniu. Pierwszy raz będę sama gotować ale tutaj też jest potrzebne natchnienie. Nie potrafię dobrze gotować jeśli w środku mam blokadę. Byłam u Niemców w Boże Narodzenie. Gotowałam od rana do wieczora aby zająć czymś swój umysł. I upiekłam udziec jagnięcy z ziołami miodem i przyprawy. Przypraw nie za wiele aby nie zatracić smaku mięsa. Było to tak dobre że oni walczyli o każdy kawałek a ja w sumie niewiele spróbowałam. I nie było mijania, bo to łączy i wszystkie inne sprawy są jakby nieistotne. :)

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Fu fu*

  • JagVetInte 5 miesięcy temu

    Marzena Bo jedzenie, obrządek i cała otoczka, wspólne gotowanie... Ma jakąś magię w sobie. Często o tym zapominam, wiesz, robota. Ale czasem jeden uśmiech potrafi wszystko poukładać. Przypomnieć uczuciem 🙂

    A dobre Fufu nie jest złe 🫡

  • Marzena 5 miesięcy temu

    boża krówka

    cała jesteś w biedronkach
    czerwone skrzydełka trzepoczą, wiesz
    czyja to zasługa
    słodkiego potu, nocy pełnej latających holendrów

    szumu spienionej rzeki
    dwóch strumieni, których przeźroczyste
    zwierciadło odbija nagość

    sny oplatają czerwonokrwiste bluszcze
    świeże pnącza puszczają pierwsze soki
    do opuszczonych nadgarstków

    to była chwila, moment zwiastujący nadejście
    padał deszcz i gęste krople uderzały
    mozartem w okna

    tylko motyle wiedziały jaka jesteś
    lekka i posiniaczona od środka
    tylko ty znałaś tajemnicę

    ten, który tak mocno kocha
    zapomniał napisać kolejne przykazanie
    nie będziesz dawać życia nadaremno

  • Lotos 5 miesięcy temu

    To do mnie trafia, tamto powyżej nie, ale to tylko ja.

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Lotos dziękuję to wiersz no wiersz... o jakiejś tam kobiecie

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Lotos swoją drogą to tylko Ty i aż tylko Ty 🙂

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Marzena No, ale nie rozumiem o co chodzi?

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Lotos ja też 😂🤪

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Ale zobacz jak ten brak porozumienia dobrze nam wychodzi:)

  • Lotos 5 miesięcy temu

    Marzena Cóż...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Hmm może to obrazek z celi. Były takie miejsca gdzie kobiety... Ja chyba nie potrafię wykorzystywać martyrologii dla celów

    No właśnie jakich?

  • Dusza_boli 5 miesięcy temu

    Najbardziej zabrało mnie „bez mgły bez nieba” jakby wszystko nagle zostało obnażone. Kołysze jakby chcialo ukoić coś trudniejszego... 5/5

  • Marzena 5 miesięcy temu

    To prawda dzięki

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Znalazłam chyba z dziesięć podobnych wierszyków które kiedyś napisałam. Kurcze to już sześć lat.
    Teraz piszę o życiu albo seksie dla mnie to bardzo podobne seks chyba lepszy

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    zastanawia mnie ten jeden, jedyny przecinek. musi mieć jakieś wyjątkowe znaczenie, góruje jak kolos nad małymi literkami... za ten ''rekwizyt'' 5

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Za przecinek? :)

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Marzenka, przecinek jest jak przystanek... trzeba wiedzieć, gdzie się zatrzymać, kiedy się zatrzymać. to w zdaniu, a tym bardziej w życiu, bardzo ważne...

  • Marzena 5 miesięcy temu

    Grafomanka jesteś jak psychoterapeuta

  • Asteria 5 miesięcy temu

    Ty chyba jesteś jedyną osobą na portalu, która pisze całą sobą, nie zostawiasz nic dla siebie, dla komfortu, dla intymności, dla prywatności itd
    Rzadkie i szczero-piękne
    Ten kulinarny wiersz też bardzo ładnie zaprawiony :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania