*** /spojrzałem na nadmorską skałę/

spojrzałem na nadmorską skałę

wiatr zawiesił nad nią mgłę

zmieszaną ze słońca i wody

siedziały na niej dwa anioły

z pełnymi smutku skrzydłami

spoglądając w morską dal

zachodzące słońce wkraczało

za złotawą linię horyzontu

na której ukrył się cień żagla

jak najciszej usiadłem obok nich

serce opanował dziwny niepokój

i rozkołysana tęsknota zza świata

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania