*** /spojrzałem na nadmorską skałę/
spojrzałem na nadmorską skałę
wiatr zawiesił nad nią mgłę
zmieszaną ze słońca i wody
siedziały na niej dwa anioły
z pełnymi smutku skrzydłami
spoglądając w morską dal
zachodzące słońce wkraczało
za złotawą linię horyzontu
na której ukrył się cień żagla
jak najciszej usiadłem obok nich
serce opanował dziwny niepokój
i rozkołysana tęsknota zza świata
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania