Spółka ZOO
pręty, stalowe pręty, kody kreskowe
rzeczywistości, cena istnienia - niewola
dziś sztuczny śnieg - jutro szara woda
ten sam jutro upał i nowy przechodzień
szkło, śmiejące się w twarz szkło
niby atrapa przeszkody, moja wina i niemoc
dziś nowa miłość - jutro stara przemoc
ta sama wciąż trasa, tylko słabnący krok
krew, rozsadza mnie krew, wciąż nie może
znaleźć ze mnie wyjścia, wciąż błądzi po ciele
i nowy znów śnieg, i skażone biele
każą mi ciągle przebywać w pokorze
deszcz, niech zmyje mnie deszcz, niech wyniesie
mnie w tło dla wszechświata, w czystość, w nirwanę,
niech echo straconych żyć mi przyniesie
ciszę dla szumu, aloes na rany
nie! śmierć? to pokarm dla biednych,
opium dla nędznych dusz, nijakich i mętnych
niech świat wam stoi, taki jaki stał
jak pół grama somy, bajeczny i piękny
o jaki świat walczysz, taki będziesz miał
jak pół grama somy, bajeczny i piękny...
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania