Sponiewierana

Przez ostatnie lata, w stanie otumanienia, dawała siebie za darmo. Myślała i przekonywano ją, że tak trzeba, nawet kosztem swoich dzieci.

Kiedy zeszła na ziemię i haj minął, spróbowała upomnieć się o o to, co jej się należy.

Spotkała się z bezwzględną odmową.

Poobijana i sponiewierana z każdej strony, po kolejnym upokorzeniu, została zmuszona do bezczynnego stania z boku.

Musi oglądać, jak w obliczu bezczelności jej dom, rodzina i całe dotychczasowe życie bezpowrotnie giną.

Na odchodne usłyszała: Skoro sama się nie szanowałaś przez lata, teraz patrz, jak wszystko co kochasz tonie, płać.

I nie jest to dramat kobiety, to portret naszego kraju.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Dobranocka godzinę temu

    Doskonała metafora losu naszej rozkradanej przez szkopską bandę ojczyzny.

  • Anna 2 godzinę temu

    Dziękuję i pozdrawiam

  • Polaroid godzinę temu

    Słuszny tekst.
    Z pozdrowieniami.

  • najmniejsza

    Ale jak to kosztem dzieci??
    Ale jak można się nie szanować??

  • Anna 2

    Też tego nie rozumie.

  • najmniejsza

    Anna 2 ani ja.Tak nie można .

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania