spopielone wspomnienia
Nad spienioną rzeką wspomnień
tęsknota gęstnieje jak mgła
w popiół zamienia purpurę
barwom odbiera dawny blask,
Co wczoraj miało żywy kształt
w lśnieniu złota i zieleni
teraz chowa się w półmroku
przed kuszącym gestem ziemi
Czerwień płonąca jak ogień,
dni umarłych dzisiaj cieniem
od kurzu wyblakłych wspomnień
żegnanych tęsknym spojrzeniem
Czas osiadł na dawnym złocie,
błękit w pamięci stracił ton.
tęsknota – cień w cichym locie –
zdziera jaskrawość z dawnych stron.
Komentarze (2)
Tak, nasze wspomnienia... chociaż można rozrywać tę mgłę, przypomniej je. Ja tak robię, pisząc prozę wspomnieniową :)
Ciekawy tekst.
Dwie uwagi::
- zbyt blisko są powtórzone słowa (blask, kurz). Spróbuj znaleźć synonimy.
*mgła - blask (tu zbyt duża rozbieżność, nie widzę rymu).
Pozdrówka.
Zalśniło zloto, a kurzem posypał czas.
Za pozdrowienia dziękuję, nam ich sporo więc odwzajemniam bez żalu, a nawet przeciwnie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania