Sport first americana

Czy jest sport taki na naszym świecie,

gdzie nie sędziowie sędziują mecze?

Dziwne pytanie, odpowiedź znana,

zwany od dziś – first americana.

 

Nieważne gdzie to, nieważne z kim gra,

„nasza drużyna ma być najpierwsza”.

Tako ogłosił Pomarańczowy

i anulował kolor czerwony,

 

który otrzymał zawodnik z kraju,

gdzie się mistrzostwa te odbywają.

Mistrzostwa świata… to nie w kij dmuchał!

Szef tego sportu grzecznie usłuchał

 

i już czerwona kartka nie wadzi!

W następnym meczu miał brutal wsadzić

innej drużynie bramkę zwycięską…

lecz… a to schocking! Skończone klęską.

 

„Czerwone Diabły” się nie ulękły.

Trampek zobaczył palec niezgięty,

sterczący w górę (środkowy zresztą).

Inni na świecie się z tego cieszą.

 

Czy tej historii już zakończenie?

Nie jest naiwnym moje myślenie –

w hitowym sporcie forsa ogromna

na pierwszym miejscu. Firstem jest dolar,

 

Zmarszczka zwątpienia narusza myśli

i w nocnej marze może się przyśnić –

czy znów pod suknem nie będzie prób, by

zagrać ponownie mecz. W reasumpcji.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Lotos tydzień temu

    Hm... być może teraz Trump zadzwoni do prezesa FIFA aby unieważnić mecz, no bo przecież USA zawsze muszą zwyciężać.

  • Zdzisław B. tydzień temu

    ...no właśnie. Reasumpcja meczu potrzebna.

  • Lotos tydzień temu

    Zdzisław B. Hahaha... cyrk na kółkach, zapewne po wielkim finale Trump pojawi się w szatach Chrystusa a Infantino założy mu na głowę aureolę.

  • Zdzisław B. tydzień temu

    Lotos Taa... kirk na córkach.:)
    :
    (Już dziennikarz Przemysław Rudzki sprawozdaje z konferencji: ;):
    "Moi drodzy Amerykanie.
    Właśnie obejrzałem mecz. Wszyscy go oglądaliśmy. I powiem wam jedno: to był największy przekręt w historii futbolu. Większy niż wszystkie razem wzięte. Uwierzcie mi.
    Mówią, że Belgia wygrała 4:1. Naprawdę? Ja widziałem zupełnie inny mecz. Moi ludzie widzieli inny mecz. Miliony patriotów widziały inny mecz. Tak naprawdę to Stany Zjednoczone wygrały. Ile? Wciąż liczymy.
    Każda belgijska bramka była podejrzana. Bardzo podejrzana. Sprawdzimy to. Słyszałem, że ci ludzie są tutaj nielegalnie. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
    Belgowie? Lubię ich. Naprawdę. Ale muszą przestać kraść gole. To nie jest w porządku. Nie można przyjechać do Ameryki, zdobyć czterech bramek i udawać, że wszystko jest w porządku.
    Dlatego podpisuję dziś rozporządzenie wykonawcze. Wynik zostaje odwrócony. Oficjalny rezultat brzmi: USA 4, Belgia 1. Jeśli komuś się to nie podoba… cóż, nie powinien był strzelać do Ameryki. Nikt, powtarzam, nikt nie będzie tak robił. Ostrzegam innych. To lekcja dla świata.
    FIFA będzie musiała to zaakceptować. Nie mają wyboru. Rozmawiałem z wieloma ludźmi. Najlepszymi ludźmi. Wszyscy mówią: „Panie Prezydencie, to najbardziej sprawiedliwy wynik, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”.
    A Belgii radzę jedno. Skupcie się na czekoladzie. Skupcie się na piwie. Jesteście w tym dobrzy, wiem co mówię. Piłkę nożną zostawcie zwycięzcom.
    God bless America. I gratulacje dla prawdziwych zwycięzców… Stanów Zjednoczonych".

  • Lotos tydzień temu

    Zdzisław B. Nie dziwi mnie to, u nas jest podobnie, jak Kaczyński powie, że Polska wygrała chociaż przegrała, to dla jego wyznawców wygrała. No i co jest najciekawsze w tych czasach, to że z polityki tworzy się wyznanie, wielu wyborców mówi: ja wierzę, że ten czy ów tego dokona. Hm... wiara czyni cuda i kto wie czy w przyszłości politycy, szczególnie skrajni nie będą mieli swoich świątyń.

  • Zdzisław B. tydzień temu

    Lotos O, mimowolnie dokonałeś prawidłowego skojarzenia - religia też jest polityką. Jeśli się zastanowić - to tak - są przywódcy religijni, którym się wierzy, są ogromne pieniądze, wyznawcy pójdą za guru w ogień, przeklinając inne religie (znaczy inne polityki).
    "Religia jest też polityką". Dobre a jak prawdziwe :)

  • Bettina tydzień temu

    Prostaj
    K

  • Bettina tydzień temu

    Kaman

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania