Spotkanie
Spotkała go nagle w zwyczajny poranek,
Urzekł ją zapachem, który czuła w powietrzu.
Uśmiech przemknął jej po twarzy bez powodu,
a w myślach jakby wszystko się rozjaśniło.
Choć zamienili ze sobą tylko kilka słów,
Przeszło ją uczucie od stóp do głów.
I jeszcze długo wspominała tę chwilę,
by nie uciekła z pamięci.
Bo czasem jedno spotkanie wśród zwykłych dni.
Potrafi zostawić w sercu promień na długo.
Komentarze (1)
Przypomina mi się opowiadanie Rabindranatha Tagorego "Dzień spełnienia". Spełnieniem był dotknięcie dłoni ukochanej kobiety, dotknięcie po raz pierwszy i ostatni przed rozstaniem na zawsze...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania