...

.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (22)

  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Bonansa to biblistka, więc z wielkim upodobaniem chodzi po wszelkich synagogach oaz innych zabytkach [nieruchomych] judaistycznych. Po innych krakowskich kościołach chodzić akurat nie musi ani nie musi też kupować żadnych krakowskich pamiątek, bowiem jest z niej "podkrakowska Krakowianka" ;-)
    Misterowle także by sobie z Bonansą nie pogada(ł). Takich jak wymieniony, zwłaszcza "psychopata", to ona omija kołem najszerszym. Po co ma zwracać na siebie niepotrzebną uwagę przechodniów???
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    To Fanfiction, więc jak sama nazwa wskazuje musi siłą rzeczy odbiegać od rzeczywistości :) . Mam plan na kolejne spotkanie w 2023 - u noblistki :)
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    "...על נהרות בבל"
  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Właśnie pakuję "Księgi Jakubowe", aby tę kostkę brukową odesłać noblistce; Panu Premierowi Glińskiemu oddzielnie załączę paragon z "żądaniem" zwrotu wyłożonych przeze mnie na ten cel 60,00 PLN.
    Bo gdyby nie moja ulubiona żydologia, to niczego innego bym spod klawiatury owej pisarzącej z mopem na ciemieniu nie nabyła :-)
  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Nie znam Yiddish i nie chcę znać. Mnie wystarczy Wulgata :) Oraz Roman Brandstaetter :)
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    befana_di_campi To nie Jidysz. Jidysz to język germański - pochodzi bezpośrednio od średnio- wysoko - niemieckiego, z wieloma zapożyczeniami z hebrajskiego i polskiego ( szajgec, sziksa; jodle,sosne). Jest pisany pismem hebrajskim.
    Ale biblista chyba powinien znać alfabet hebrajski. Ja tak przynajmniej prywatnie uważam.
    A zdanie jest z pisma świętego po hebrajsku.
  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Biblista nie musi znać hebrajskiego, mimo że - faktycznie - powinien! Święte wersety dochowały się głównie w przekładach. Żydowska poetka Nelly Sachs również nie znała hebrajskiego, bo to nie obowiązek. Jednak Ducha litery oraz epoki [nie epokę] w jakiej jej przyszło żyć znała doskonale.
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    befana_di_campi Nie pisałem o hebrajskim, ale o alfabecie. To tak jak matematyk nie musi znać wszystkich dziedzin matematycznych, ale powinien wiedzieć co oznaczają symbole ∫, Σ, Π (działanie, nie liczba); hebrajski nowoczesny różni się od tego biblijnego.
  • befana_di_campi 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Jak nie znam języka, to po co mi znać alfabet? Coś tu nadajemy na zupełnie odmiennych falach, zwłaszcza w zakresie znajomości kultury żydowskiej oraz Starego Testamentu.
    Początkowo oceny nie dałam, teraz jednak dam 2. Za brak autorskiej przewidywalności ;) Bowiem nigdy moje alter ego, czyli Bonansa nie pojawiłoby się więcej, gdyby miało spotkać Misterowle'a. Dlatego następne spotkania - już bez Bonansy, która zresztą to pierwsze i tak oraz typowo po swojemu podsumowała... :-D
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    Rozumiem. Miło było poznać Pani pogląd na niektóre sprawy. Pozdrawiam :)
  • pansowa 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Mieliśmy tu już taka jazdę o spotkaniu portalowym.
    Każdy pisał swoją wersję tego wydarzenia :)))
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    pansowa Bo tak jest, że każdy ma swój umysł i przetwarza informacje na swój sposób. Inaczej myśli dziecko, inaczej nastolatka, a inaczej senior na emeryturze.
  • pansowa 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Abi, nie ma znaczenia jak, co i kto przetwarza :)))
    Po prostu była beka z własnych (poj...nych najczęściej) wizji takiego spotkania :)
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    pansowa Chyba nie zrozumiałem. Wizji spotkania które miało się w przyszłości odbyć, czy spotkania które się odbyło ?
  • pansowa 3 tygodnie temu
    Abbie Faria Oczywiście wizji!
    Ty też tylko wizjonujesz :)
    W realu na hasło "pansowa" trzeba by kaucję podwoić!
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    Są ludzie i ludziska. Jeden idzie na mecz aby go obejrzeć, drugi pójdzie na mecz aby rzucać krzesełkami.
  • pansowa 3 tygodnie temu
    Abbie Faria A nie da się oglądać meczu, rzucając krzesełkami we wrogich kibiców?
    Ee tam :)
    Nie bądź nudnym kibicem.
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    pansowa Nie jestem kibicem:(. Tak tylko przykład dałem:) że tak powiem, z życia wzięty. Można pójść na wykład i go słuchać, albo można pójść na wykład i krzyczeć - "precz z komuną/precz z faszyzmem ."
  • pansowa 3 tygodnie temu
    Wszyscy tu widzieli jak omija😁
  • yanko wojownik 1125 3 tygodnie temu
    Qrdę, sześć godzin koncertu , jednego artysty to przeginka, do żadnej budowli sakralnej bym nie wlaz, bo jestem przeciw religiom.
    Nie wiem jak im się powiększyło, przecież nie przez ciąże - ogłupili kogoś.
  • Abbie Faria 3 tygodnie temu
    Dwie godzinki w rzeczywistości. Ale to jest takie opowiadanie ekstremalne .
  • piliery 3 tygodnie temu
    Sześć godzin - trudne ale Wagnera wytrzymałem to i to pewnie bym zdzierżył. :D :D Dedukcja i intuicja górą!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania