Spóźnienie

Musisz tu przyjść

od tygodnia pada deszcz

i obraz Twojej osoby

mi się rozmywa

 

Musisz tu przyjść

czuję się

jak niechciany

stary wrak

człowieka

we mnie

brak

 

Musisz tu przyjść

wczoraj

śnił mi się koniec świata

w knajpie

przy barze

 

Musisz tu przyjść

dziś

teraz

być

 

Musisz tu przyjść

bo jutro

już

nie w porę

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Tina12 18.06.2016

    Coś ma w sobie ten wiersz. Dlatego 5

  • miserabley 18.06.2016

    Dziękuję :)

  • świattoblond 18.06.2016

    świetne!

  • miserabley 18.06.2016

    Dzięki :D

  • xxECxx 18.06.2016

    'Musisz tu przyjść
    od tygodnia pada deszcz
    i obraz Twojej osoby
    mi się rozmywa'

    Oczarowałaś mnie tym fragmentem, ja wyczuwam w tym nonszalancję :)
    Wole Twoją nierymowaną poezję :)

  • miserabley 18.06.2016

    Cieszą mnie te słowa, dziękuję za opinię ;)

  • alfonsyna 18.06.2016

    "czuje się" - czuję
    Początek mi się bardzo spodobał, niemal tak samo jak zakończenie, które dobitnie zamknęło całość. Ten deszcz właściwie można by było odczytać zarówno dosłownie, jak i metaforycznie, co mi się bardzo podoba. 5. :)

  • miserabley 18.06.2016

    Moje niedopatrzenie, już poprawiam! Dziękuję :)

  • Alicja 18.06.2016

    Fajne to jest. 5 :)

  • miserabley 18.06.2016

    Miło słyszeć, dzięki :)

  • candy 19.06.2016

    Musisz tu przyjść
    od tygodnia pada deszcz
    i obraz Twojej osoby
    mi się rozmywa - piękne!
    Ogólnie wiersz cechuje się niezwykłą prostotą, ale nie taką ubogą, wręcz przeciwnie, w kilku prostych słowach zawarte tyyyyle ukrytej treści. "Pourywane" linijki oddają pustkę, bezradność. No cóż tu więcej mówić, piękne, 5 :)

  • miserabley 19.06.2016

    Jeju, pięknie podsumowałaś. Dziękuję bardzo! :)

  • Rasia 20.06.2016

    Bardzo wymowna końcówka i bardzo uczuciowy wiersz w swojej minimalnej formie. Jest takim ostatnim sygnałem ostrzegawczym, wołaniem o pomoc, której najwyraźniej tak długo nie ma. Fajnie bawisz się w wielu miejscach słowami, budując tym samym kilka znaczeń danego wersu. Zostawiam 5 :)

  • miserabley 20.06.2016

    Rozgryzłaś mnie całkowicie, dziękuję. :)

  • Billie 30.06.2016

    Mam spore zaległości u Ciebie... Wiersz cudowny. Już pierwsza zwrotka niesamowicie wciąga, a potem wciąż ten sam poziom. Wygląda na to, że bardzo starannie dobierałaś słowa... Całość brzmi, jak ostatnie nawoływania... Czy się doczekano? :) 5 dla Ciebie :)

  • miserabley 01.07.2016

    Dziękuję ;) niestety całe życie to czekanie na coś

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania