Spóźniony...
Ja to już nie wiem kim jestem,
budzę się we śnie,
skrzypi coś w krześle,
nie wiem kim jestem,
co jeszcze nadejdzie,
Oł!... Jest nieźle!
towar wchodzi w mózg mój,
z ucha muza nakurwia,
Oh!... Bym już się obudził,
Ale taka piękna gra nuta,
A może ja zmarłem???
Kto wie, ten wie,
ale ja to nie wiem,
bo jestem spóźniony,
Osz!... Kurczę!.. spóźniony,,,
i to na własny pogrzeb...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania