Sprzeciw#OneShoteChallenge( Larwa, Elizabeth Lies, Faize Anbre Sultan )
Jednak droga do zamku była długa, a słońce chyliło się już ku zachodowi. A wojownicy śpieszyli się, żeby przekazać tą cudna nowinę Królowi. Gdy doszli, do rozstaju dróg dowodzący wyprawą Kordo przemówił.
- Towarzysze! Mamy dwa wyjścia, możemy skręcić w prawo i być w zamku dopiero jutro po południu! Albo skręcić w lewo, by przemierzyć Przeklęty Las i jeszcze dziś świętować wraz z Królem!
- Ale Kordo! Tam ludzie przestają być sobą! - krzyknął jeden z wojowników.
- Haha. Chyba że oddamy kogoś w ofierze pradawnym! Tylko kto z nas zdobędzie się na taki szlachetny czyn!? - zawołał lekko rozbawionym tonem Kordo
- A może Risgurd?! - Zawołali jednym głosem wszyscy wojownicy.
- A więc Risgurdzie sprawa sama się wyjaśniła! - Krzyknąć zadowolony z siebie Kordo.
- Kordo czym zawiniłem?! Czym! Chyba nie chodzi o to, że stanąłem w obronie tego jeńca!? - zawołał smutnym głosem Risgurd.
- Głupcze! Sam sobie odpowiedz! A teraz ruszajmy w drogę, bo Król się pewno niecierpliwi. - Krzyknął Kordo podchodząc do Risgurda.
- Kordo, jeśli chodzi o to, co stało się pięć lat temu? - Szeptał cicho Risgurd, ale Kordo mu przerwał.
- Nigdy ci tego nie wybaczę. Ja miałem zostać zięciem dynastii, ręka Armin została mi obiecana, gdy ona miał trzy lata. Ale pojawił się taki dureń jak ty. - Wściekłym tonem wyszeptał Kordo.
- Dobrze wierz, że Armin już nie ma! - Krzyknął Risgurd w stronę odchodzącego byłego już przyjaciela.
Ale Kordo nawet na niego nie spojrzał. Tylko wsiadł na swojego rumaka i dał sygnał do marszu.
Komentarze (23)
Ej Elizabeth była już nominowana
Ale można nominować 2 razy
Tina12 Ha ha ha! Czuję się rozszarpywana.
Elizabeth Lies
Haha. Po prostu zdaje mi sie, że pociągniesz dalej tą historie.
Świetne. Podołałaś wyzwaniu. Choć brakuje tu takiego mrocznego-brudnego klimatu z mojego opowiadania, ale mimo to świetnie. 5
Jeszcze podoba mi się relacja między Risgurdem i Kordo.
Pan Buczybór
Żałuje, że nie jestem autorką tego pomysłu. Bo już w głowie mam cd.
ale tak to własnie jest, gdy ktoś inny podejmie wyzwanie, trzyma się tematu, fabuły - niekoniecznie klimatu
i to też jest ciekawe, jak ktoś inny poradzi sobie z wyzwaniem
Nuncjusz
Mam nadzieje, że dane mi będzie jeszcze mieć w to dzieło wkład.
Tina12 trzeba było samą siebie nominować XD
Nuncjusz
Nie jestem, aż tak samolubna XD
Nuncjusz jestem ciekaw czy ty też podejmiesz wyzwanie
Pan Buczybór nieeeeeee mi sie nic nie chce pisac, jestem wyprany we frani
Hmmm... I teraz się zastanawiam jak napisać ciąg dalszy, bo bardzo chętnie się tego podejmę.
O cieszę się.
http://www.opowi.pl/sprzeciw-oneshotchallenge-tina12-a22168/
Link do poprzedniej części
Uhuhu znowu nominacja, postaram się przyjąć wyzwanie :) a po za tym tekst jest świetny, i zasługuje na 5.
Dzięki
Przeczytalam. Bardzo mi się podoba. Szybko udało Ci się napisać ciąg dalszy. Twój pomysł, jak i wykonanie były celujace. Choć szczerze powiedziawszy brakowało mi tego dramatyzmu, który zapoczątkował Buczybor. No nic, pozyjemy, zobaczymy jak poradzi sobie dalszą ekipa. Ja pomysł na swoje opowiadanie mam, gorzej z realizacją, hehe. Kończąc mój komentarz, jest nieźle! Zostawiam piątkę.
Dzięki
Ojej... siostra nominowana... bidula ( a niech się męczy! ).
Ej, czy trzeba kontynuować tę historię, czy nie? Nie za dużo wiem jeszcze na ten temat xd
5 - podoba mi się kontynuacja c;
Historii nie trzeba kontynuować
Tina12 Okej, rozumiem. Dzięki! ^^
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania