Sprzed Cię...

kiedy jesteś blisko

świat zwalnia

jakby ktoś ściszył wszystko oprócz nas

 

Twoje słowa

wchodzą pod skórę

ciepłe jak oddech na szyi

 

nie muszę pytać

Twoje oczy mówią więcej

niż potrafiłbym unieść

 

jeśli chowasz się w półmroku

to chodź

nie będę psuł ciszy

 

położę dłoń tam

gdzie kończy się strach

i zaczynasz Ty

 

zostań

trochę bliżej niż trzeba

trochę bardziej niż wolno

 

bo ja też

już nie chcę wracać

do siebie sprzed Cię

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania