sraczka
to kiedyś tu było....
niedaleko krzaczka
chwyciła mnie sraczka
ściągam portki, majtki
o cholera!
jeszcze rajtki
zsuwam więc rajtuzy
a tu poły bluzy
zachodzą na dupę
lecz już robię kupę
mówi się trudno
będzie bluza brudną
Tylko co mam zrobić z tą wonią okrutną? :(
Komentarze (23)
rytm zaburzony jest tylko w ostatnim wersie i nie wpływa jakoś specjalnie na płynność całości
zresztą to zaburzenie, jako podsumowanie jest zamierzone
dzieki za koment
odpowiedziałem tylko na Twoje uwagi techniczne, nie komentowałem odbioru
Kurwa, bez kitu xD Piąteczka jak nic.
Zostawiam 5, Twój humor... dosyć się wyróżnia, jak już kiedyś wspomniałam :)
Uwielbiam to opowiadanie, od razu daję 5. Bez wahania! :DD
Aż mi się przypomina piosenka, którą śpiewałam w autobusie z chłopakami! XD
Dzięki za przywołanie wspomnień ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania