Środa Popielcowa

Stoję pod balkonem pięknie przystrojoném

Środa pierwszego lipca

Czuję nad swą głową obecność jałową

Marek ewangelista

nuci symfonie na swoim balkonie

i w palcach swych ściska szluga

wnet zapala koniec dym ku nieboskłonie

leci - mgła szara i długa

ogarnia świat dookoła

podczas gdy mego czoła

skórę całują namiętnie

popioły wprost z papierosa

(Marka ewangelisty).

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • JagVetInte godzinę temu

    Dziwny rytm...

    Nie moje klimaty.

  • Tkors

    Papieros zawsze daje ukojenie na krzyzu
    W robocie przy wodce
    Nie ważne gdzie
    W gaciach na balkonie

    W pokoju ,półka ugina sie od książek

    Kto zapalił ten wie..

    Też mi sie nie podoba to gówno
    Szacunek to klucz ...

    13 ewangelista
    Pali na raka
    Popiół w popielniczce

    Pewnie i ta nie ztrybisz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania