środki ochrony stylistycznej
dzisiaj nałożę na usta wiersz
nieskażony dotykami odizolowany
odległością myśli
powstał w sterylnych komorach
w przedsionku jak szpitalna śluza
zostawiłam stare buty
białe rękawiczki i żal
za grzechy obaw
za umywanie łąk z zapachu trawy
za słowa jak dmuchawce na wiatr
za ulewne milczenie
metafory kodujące
serdeczny szept
chowam się głębokim westchnieniem
zasysam wiersz pełen
nabytych przeciwmarzeń
Komentarze (10)
bo ta puenta o przeciwmarzeniach jest świetna, nawet świetlna
bez urazy
Dzięki bardzo
Miłego dnia pełnego uciechy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania