środki ochrony stylistycznej

dzisiaj nałożę na usta wiersz

nieskażony dotykami odizolowany

odległością myśli

 

powstał w sterylnych komorach

w przedsionku jak szpitalna śluza

zostawiłam stare buty

białe rękawiczki i żal

za grzechy obaw

za umywanie łąk z zapachu trawy

za słowa jak dmuchawce na wiatr

za ulewne milczenie

metafory kodujące

serdeczny szept

 

chowam się głębokim westchnieniem

zasysam wiersz pełen

nabytych przeciwmarzeń

Średnia ocena: 2.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Grain 2 godz. temu
    fajny pomysł, wszystko ok. ale ja bym z tego zrobił tekst pozbawiony odwołań do poezji

    bo ta puenta o przeciwmarzeniach jest świetna, nawet świetlna

    bez urazy
  • TseCylia 2 godz. temu
    To wiersz jeszcze z czasu plandemii, chyba zostawię jak jest.
    Dzięki bardzo
  • KuIfon
    Przeczytałem z przyjemnością :)
  • TseCylia
    Zagwiazdkowales też z przyjemnością?
  • KuIfon
    TseCylia a co to za pytanie? teraz dałem 5 skoro to dla ciebie ważne
  • TseCylia
    KuIfon ;))))) tiaaaa
    Miłego dnia pełnego uciechy
  • KuIfon
    TseCylia twoja chrześcijańska morlaność nakazuje tobie szukać złych intencji?
  • TseCylia
    KuIfon miłego dnia:)
  • Sokrates
    Bardzo poetycki, dojrzały i oryginalny. Jestem pełen podziwu. 5 oczywiscie
  • TseCylia
    Dziękuję bardzo

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania