Środo-wiskowo
Przyszła żaba do bociana
jakaś taka rozmemłana
prosząc go mój ty bocianie
może zjesz mnie na śniadanie
na to bocian święta trójco
pójdź tu żabi samobójco
i mi powiedz czemu tobie
chce się zaraz spocząć w grobie
w moim bagnie dziś trucizna
ołów kwasy i stęchlizna
much już nie mam na mym stole
potonęły wszystkie w smole
byłam kiedyś skoczna szybka
dzisiaj wrzody i wysypka
żyć już nie chcę żyć nie znoszę
więc mnie połknij bardzo proszę
wnet wyłuskał żabę z trawy
połknął ją dla dobra sprawy
wnet żałował swej pomocy
rozwolnienia dostał w nocy
zaraz potem przyszły poty
bóle czkania i wymioty
gdy tak zdychał pośród łąki
myślał jeszcze biedaczysko
że nam całkiem na psy zeszło
naturalne środowisko
Komentarze (2)
Bardzo obrazowy i przekonujący sposób na zwrócenie uwagi na nasze coraz bardziej zatrute środowisko. 5
Nadawał by się m.in. do szkół na lekcje biologii lub wychowawczą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania