Stacja końcowa👤
Wiesz,
było nam jak
to zwykle bywa
różnie.
Były chmury nawet deszcz.
Słońce też nam świeciło.
Czas zabierał marzenia,
było ich bez liku.
Proza życia przytlaczała.
Czy coś się w nas
wypalało, spowszedniało?
Dni i noce czasem
razem lub osobno.
Chciałem dobrze
lecz zapomniałem o
upływającym czasie,
samotności wśród ludzi,
oczach które mnie omijały.
Dni mknęły jak pospieszny
zaliczając kolejne stacje
bez postoju.
Wymknął się spod kontroli
pędzac ku horyzontowi
który wciaż przed nim
ucieka.
Nie zatrzymasz,
chocbyś chciał,
to przeznaczenie,
stacja końcowa,
nieznana.👤🌚
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania