stadium nosicielstwa

rozwija się głównie w tkance snu

tam gdzie ciało nie potrafi już odróżnić

zagrożenia od czułości

 

unika światła dziennego

głośnych miejsc

bliskości

 

w sytuacji zagrożenia

wydziela obrazy dzieciństwa

zapach mokrego kurzu

 

z czasem przejmuje funkcje podstawowe

mowę

apetyt

wybór partnerów

reakcję na sierpień

 

wszystkie odziedziczone formy ciszy

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • kigja 4 mies. temu

    Już był psychopata od jedynek!
    Nosz, kurczę bladę niech cię gęś kopnie w ciemiążko!😡

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    Kigja, co zrobisz, jak nic nie zrobisz 🤷‍♀️
    A zresztą...
    Pięknego weekendu!

  • Maurycy Lesniewski 4 mies. temu

    Czasem cisza krzyczy najgłośniej…
    Ciekawy wiersz.
    Pozdrawiam

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    Dziękuję. Trauma żywi się ciszą.
    Pozdrawiam

  • No, ciekawy obraz

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    No dzięki ;)
    Zobaczę co tam u Ciebie...

  • JagVetInte 4 mies. temu

    Ból bądź... Hm... Pustka (?) przyrównane do nowotworu... Bo tak jest.

    Osiądzie i pochłania coraz to nowsze i większe obszary.

    W formie.

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    Dziękuję Jag, bardzo porusza mnie taka interpretacja.
    Przeraża mnie to, jak naturalnie ciało uczy się z tym żyć.

  • JagVetInte 4 mies. temu

    Dusza_boli Ogólnie, gdyby odciąć ciało od psychiki to fizycznie byłoby zdecydowanie silniejsze. I to jest fakt.

    Niestety psychika, choć piękna, jest krucha. I zaraża...

    Ciało...?

    Czy to o to chodziło?

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    JagVetInte chodziło mi o traumy które rozwijają się w nas jak pasożyt. Coś co rozrasta się w psychice, a z czasem zaczyna przejmować również ciało.

  • JagVetInte 4 mies. temu

    Dusza_boli hm... Dobra. Okej. Trauma.

    No tak. Przyczyna wszystkiego, co tu padło.

  • Bernadetta12345 4 mies. temu

    Witaj☺️Twoje wiersze zawsze cechowała prostota, która mnie akurat ujmuje, dlatego lubię Cię czytać. Ten wiersz trochę niepodobny do pozostałych mi się wydaje, trochę przekombinowany, jakby nie Twój… tym razem nie bardzo dla mnie, ale będę wracać zawsze, bo jestem Twoją czytelniczką☺️pozdrawiam

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    Dziękuję Ci za szczerość. Chyba po prostu nie chcę zamykać się w jednym stylu czy określonych ramach i czasem próbuję pójść w trochę inną stronę. Lubię eksperymentować i zaskoczyć samą siebie.

  • Grafomanka 4 mies. temu

    Ja tylko w ciszy potrafię naładować akumulatory, żeby wrócić na ring... przetrawić słabości i znaleźć w sobie mocne strony, to chyba klucz do pokonywania codziennych trudności. Nie twierdzę, że życie to ciągła walka, ale trzeba być przygotowanym na kłody pod nogami, bo zbyt łatwo i szybko wykańcza nas stres, a kiedy do stresu dodać jakieś traumy, choćby z dzieciństwa, wtedy bardzo ciężko się podnieść.

    Jakoś takie myśli przyszły do mnie, po przeczytaniu... 6

  • Dusza_boli 4 mies. temu

    Grafomanko bardzo mnie cieszy, że odnalazłaś trochę własnych myśli w tym wierszu. Dziękuję Ci.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania