Stalowa 36

różne są ust smaki

i odmienne zniewolenia

różne splątania

bez oddzielenia

różne bliskości

tak rzadko w oddaleniu

od samotności

 

błyskawice przecinają poświatę nieba —

to warto zobaczyć

 

nawet w jedwabnym szlafroku,

krzycząc z tarasu najwyższej wieży,

wraca tylko nieposkładane echo

 

z perspektywy Galaktyki Andromedy

pędzimy ku Drodze Mlecznej

na pewną kolizję

 

dziś razem dopijamy wino na starej Pradze,

zapominając na chwilę, że

chyba tylko my

trzymamy się za dłonie pod stołem

jak spłoszeni nastolatkowie

 

a to tylko restauracja na Stalowej 36 —

dwa serca

i jeden stolik

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates godzinę temu
    Podoba mi się atmosfera wiersza i zakończenie
  • Jimmy
    Dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania