Stan, miasto, a może Rondo Waszyngtona?
Chciał za poślednie wieszać ziobro,
skisły żur, menda nieskończona,
ale popełnił gafę drobną,
poległ na Rondzie Waszyngtona.
Skisły Żur okazał się jełopem, który wagarował, jak inni geografii świata się uczyli:)))
Komentarze (1)
W trzecim wersie brak jednej sylaby, ale poza tym w punkt. Nawet rudy pachołek niemiecki jest już wściekły. Żurek już mu teraz niesmaczny. Miał Pana Zbyszka przywieźć w bagażniku z Węgier, a zamiast tego zalicza kompromitację za kompromitacją. Rudy sobie takich głupków wybiera, a potem się dziwi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania