----

----

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Szalej. 24.08.2022
    Które wiatr niesie po okolicy brzmi jakby nie wiem...
    Właściwie nie wiadomo - a raczej wiadomo, że do rzenia, ale to nie wypływa z tekstu treściowo - więc zr zrezygnowałbym z tego wersu.

    Reszta znośna.
  • Narrator 24.08.2022
    Czy to o tych krowach co zdychały we własnym gnojowisku?

    https://tvn24.pl/pomorze/kwik-pisz-dziesiatki-wyglodzonych-krow-tonelo-we-wlasnych-odchodach-zarzuty-i-areszt-dla-wlascicielki-gospodarstwa-i-jej-syna-6077549
  • Grain 24.08.2022
    dla ścisłości w oborze stoją krówki, które udzielają się marketach pod postacią mleka,
    dla koni przewidziano stajenki z lichym wiktem
  • Grain 24.08.2022
    aha koniki rżą, a krówki nie mówią cip, cip
  • Poncki 24.08.2022
    Grain
    (uwielbiam końskie mięso)
  • Poncki 24.08.2022
    Grain
    Konina jest jednym z najsmaczniejszych mięs jakie jadłem.
  • Margerita 24.08.2022
    Poncki ja wam dam koninę!
  • Poncki 24.08.2022
    Margerita ??? gdzie mam po nią przyjechać?
  • Poncki 24.08.2022
    Margerita żartuje oczywiście. Zdaje sobie sprawę, że są przeciwnicy jedzenia koniny, ale tak już zostaliśmy stworzeni - z kłami, więc od czasu do czasu niektórzy lubią je zatopić w mięsie.
    Konie są ciekawymi.zwierzątkami bo oprócz tego, że są bardzo przyjacielskie są też smaczne i niestety są to dwa światy, w których żyją podzieleni.uczuciami ludzie.

    Zapewniał Cię, że za każdym razem oddaję pełen szacunek tym wspaniałym zwierzentom.
  • Grain 24.08.2022
    końska kiełbasa
  • Poncki 24.08.2022
    Ej ej ej tylko bez brudnych skojarzeń?
  • Noico1 24.08.2022
    Tematyk poruszająca, wykonanie takie sobie.
  • Margerita 24.08.2022
    Aha
  • Margerita Bardzo dobra odpowiedź, Marg.
    twoje wiersze mi się podobają, ale ciężko mi oceniać merytorycznie, bo to nie moja dziedzina.
    Pozdrawiam.
  • Margerita 25.08.2022
    błękitnypłomień dzięki
  • Takie zwykle losy qnia, u mnie kiedyś był stary qń, żył 33 lata, łaził se całe lata po podwórzu, z psami się kumplował, do rzeźni nie było opcji, potem zaniemógł, tydzień leżał, ale pił i jadł, się mu dawało pod dzioba i zszedł we śnie. No z pochówkiem, to trochę było roboty, cinżki jest qń.
  • Margerita 25.08.2022
    Dzięki za przeczytanie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania