Które wiatr niesie po okolicy brzmi jakby nie wiem...
Właściwie nie wiadomo - a raczej wiadomo, że do rzenia, ale to nie wypływa z tekstu treściowo - więc zr zrezygnowałbym z tego wersu.
Margerita żartuje oczywiście. Zdaje sobie sprawę, że są przeciwnicy jedzenia koniny, ale tak już zostaliśmy stworzeni - z kłami, więc od czasu do czasu niektórzy lubią je zatopić w mięsie.
Konie są ciekawymi.zwierzątkami bo oprócz tego, że są bardzo przyjacielskie są też smaczne i niestety są to dwa światy, w których żyją podzieleni.uczuciami ludzie.
Zapewniał Cię, że za każdym razem oddaję pełen szacunek tym wspaniałym zwierzentom.
Takie zwykle losy qnia, u mnie kiedyś był stary qń, żył 33 lata, łaził se całe lata po podwórzu, z psami się kumplował, do rzeźni nie było opcji, potem zaniemógł, tydzień leżał, ale pił i jadł, się mu dawało pod dzioba i zszedł we śnie. No z pochówkiem, to trochę było roboty, cinżki jest qń.
Komentarze (17)
Które wiatr niesie po okolicy brzmi jakby nie wiem...
Właściwie nie wiadomo - a raczej wiadomo, że do rzenia, ale to nie wypływa z tekstu treściowo - więc zr zrezygnowałbym z tego wersu.
Reszta znośna.
Czy to o tych krowach co zdychały we własnym gnojowisku?
https://tvn24.pl/pomorze/kwik-pisz-dziesiatki-wyglodzonych-krow-tonelo-we-wlasnych-odchodach-zarzuty-i-areszt-dla-wlascicielki-gospodarstwa-i-jej-syna-6077549
dla ścisłości w oborze stoją krówki, które udzielają się marketach pod postacią mleka,
dla koni przewidziano stajenki z lichym wiktem
aha koniki rżą, a krówki nie mówią cip, cip
Grain
(uwielbiam końskie mięso)
Grain
Konina jest jednym z najsmaczniejszych mięs jakie jadłem.
Poncki ja wam dam koninę!
Margerita ??? gdzie mam po nią przyjechać?
Margerita żartuje oczywiście. Zdaje sobie sprawę, że są przeciwnicy jedzenia koniny, ale tak już zostaliśmy stworzeni - z kłami, więc od czasu do czasu niektórzy lubią je zatopić w mięsie.
Konie są ciekawymi.zwierzątkami bo oprócz tego, że są bardzo przyjacielskie są też smaczne i niestety są to dwa światy, w których żyją podzieleni.uczuciami ludzie.
Zapewniał Cię, że za każdym razem oddaję pełen szacunek tym wspaniałym zwierzentom.
końska kiełbasa
Ej ej ej tylko bez brudnych skojarzeń?
Tematyk poruszająca, wykonanie takie sobie.
Aha
Margerita Bardzo dobra odpowiedź, Marg.
twoje wiersze mi się podobają, ale ciężko mi oceniać merytorycznie, bo to nie moja dziedzina.
Pozdrawiam.
błękitnypłomień dzięki
Takie zwykle losy qnia, u mnie kiedyś był stary qń, żył 33 lata, łaził se całe lata po podwórzu, z psami się kumplował, do rzeźni nie było opcji, potem zaniemógł, tydzień leżał, ale pił i jadł, się mu dawało pod dzioba i zszedł we śnie. No z pochówkiem, to trochę było roboty, cinżki jest qń.
Dzięki za przeczytanie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania