Stara miłość
Czuje jak bardzo Wszystko we mnie się zmienia...
Jakby nic nie miało dla mnie znaczenia...
Nawet w Krakowie nie potrafię zaznać trochę wytchnienia...
Bo znowu za mną idziesz, a ja mam obraz cierpienia...
Cierpienia, z którym nie radziłem sobie przez wiele miesięcy...
Już na zawsze będę ten jeden kawałek serca nosił pocięty...
Dlaczego się widujemy "przypadkiem" wśród tylu ludzi tysięcy...
Odwracając od siebie wzrok jakbyśmy nie pamiętali tamtych miesięcy...
Miesięcy, w których pisałem setki wierszy, kiedy Cię słuchałem...
Na kolejną wiadomość od ciebie całymi dniami czekałem...
Nie chce liczyć tych łez, które przed tobą w ukryciu przelałem...
Ponieważ z tymi dwoma słowami chyba zbyt bardzo wtedy zwlekałem...
A teraz? Kim teraz jesteś?, czy masz kogoś? Czy jesteś prawdziwa?...
Czy czasami mnie wspominasz? Czy nadal jesteś wrażliwa?
Czy masz nadal moje listy? Czy coś znaczy nadal tamtych uczuć kraina ?...
Pewnie nigdy na to nie poznam odpowiedzi ,mam tylko prośbę - bądź na zawsze szczęśliwa...
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania