Stare domy-księgi naszego czasu (dwa krótkie teksty)

„ Stare domy są jak księgi naszego życia”

(Wieczór)

****

Stare domy są jak księgi naszego życia... To w nich zapisane--- trwają wspomnienia dni i lat...Słowa kiedyś wypowiedziane szeptem krążą po korytarzach-- pokojach-- strychach--

Dramaty i rzadkie chwile radości--- nic nie zostanie z tej księgi wykreślone--- Kiedy powrócisz do domu-- o którym przez tyle lat nie pamiętałeś- porzucone odnajdziesz przedmioty nieznane-- zabawki z czasów dzieciństwa--- blaszany samochód pogrzebany pod górą rupieci---piórnik-- kałamarz i stalówki dawno zmarłej cioci--- pocztówkę z wakacji i zaproszenia na uroczystości-- które się nigdy nie odbyły-- strzęp listu-- w którym ktoś twojemu pradziadkowi życzył długich lat życia--- Kiedy zmarł pradziadek? -- odpowiedzi szukasz w dziurawej pamięci---

Stare domy to milczące księgi naszego życia-- których nikt nie czyta-- nikt odcyfrować nie potrafi-- przez pewien czas żyją przez ludzi opuszczone--

Aż zginą pod kołami stalowych buldożerów-- roztrzaskane przez kilofy---

-- w daleką drogę wyruszysz---na zawsze stąd odejdziesz-- słów niepamiętający-- człowiek bezimienny---

---------------------------------------------

(wrzesień 2023)

---- ---- ------

 

„Domy w tajemniczych ogrodach”

(Noc)

***

Wielka miłość do starych domów

jakby wyczarowanych z bezkresnego oceanu snów…

Wyczarowanych z oceanu

w którego głębinach nurkują wieloryby

tak dziwne

jakich nikt jeszcze nie widział

których nie potrafiliśmy sobie wyobrazić

ani opowiedzieć o nich już po przebudzeniu

Blisko niezmąconej powierzchni /naszych snów/ unoszą się kolorowe meduzy

które jak bezcielesne lampiony świetliste płyną ponad alejkami parku po brzegi napełnionego ciemnością

lampiony płyną po gęstwinach i bezdrożach nasyconych połyskliwym mrokiem

w przestworzach dryfują meduzy wyruszające na nocne łowy

W odległych zakątkach ogrodów

na strychach domów i w piwnicach niekończący się gwar muzyki

odgłosy wesołej zabawy

Tancerze i muzycy nieuchwytni jak woń kwiatów odlatują stąd coraz to dalej i dalej…

Tylko cienka nitka atramentu

jak żmija pełznąca przez pokoje

przez strychy

korytarze

zapisuje księgę naszego losu…

--------------------------------------------

(koniec października 2022)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Dwa domy: dom, do którego przybywamy wieczorem, i dom jako strzęp, zaledwie fragment naszych snów- dom w parku lub ogrodzie, przez który przepływa, w którym lekko faluje i błyszczy delikatnie morze nocy

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania