Starocie z szuflady
Przyznaje, nie znam życia tak jak ty.
Nie znam wszystkich zasad, jakie obowiązują podczas tej podróży. Ale z ręką na sercu, przysięgam na wszystko, co jest mi drogie, że nauczę się ich na pamięć. No nie patrz tak na mnie, ja mówię śmiertelnie poważnie.
W końcu muszę nauczyć się zasad, by je kiedyś złamać. Wiem, że długa droga przede mną.
A kłody pod nogi będą mi rzucać zazdrośni ludzie ze wszystkich stron. Ale ja ich rozumiem, oni też przez to przeszli. Też kiedyś uczyli się jak żyć, jak marzyć, jak śnić o tym, co się nie ma prawa wydarzyć! Wiesz, ja wiem, że ta podróż do której mnie przygotowujesz to życie. I wiem też, że chcesz dobrze. Jednak czy nie lepiej będzie jeśli sama nauczę się żyć? Mamo, doceniam to, co robisz i zawsze będę o tym pamiętać. Ale to jest moje życie, moje pięć minut! I proszę, pozwól mi zakosztować smutku, żalu i tęsknoty! Ja chcę uczyć się na swoich błędach! Nie płacz, bo i ja się rozpłaczę. Ja tylko chcę, żebyś zrozumiała, że słowo „życie” rozumiem inaczej niż Ty.
Komentarze (16)
Witam
Ciekawe rozważania o życiu i wyborze drogi w dorosłość. Teraz po maturze jesteś już po starcie.
takie drobiazgi.
przed mą... przede mną
rozumie,.. ę
rozpłacze...ę
rozumie...ę
Pozdrawiam serdecznie
Dzięki za odwiedziny. Tak po maturze mam taki etap że nie do końca wiem co dalej. Ale chyba to norma. :)
Zrobiłaś Pasjo błąd. Nie ma słowa "rozumię', jest "rozumiem".
Zobacz: https://sjp.pwn.pl/slowniki/rozumiem.html i http://www.prosteprzecinki.pl/czeste-bledy/rozumie-czy-rozumiem .
Pozdrawiam.
Marian no widzisz... uczył Marcin Marcina, wyszło.
Dziękuję
Niama problama.
To jest taki mały protest młodego człowieka.
Rozumiem to.
Nie rozumiem natomiast dlaczego robisz takie głupie błędy, które już wytknęła Ci Pasja.
Pozdrawiam.
Są dwa wytłumaczenia : jeden troche wstydliwy dysleksja a drugi ja w zasadzie w domu mówię gwarą śląską i nawet na maturze ustnej musiałam się kontrolować żeby mówić jak należy.
Interpunkcja szwankuje, zwłaszcza na początku. Dlaczego jednak nie poprawiasz.
Szczerze, ja nie widze tych błędów. Wstawiam to co pisze do programów co sprawdzają interpunkcje bo ja jej nie ogarniam.
Nie turbuj się frelka, co kto pedzioł, jak żeś toko szwarno dziołcha jako to co tu gryfnie szrajbniesz, to pewnikiem karlusy się w rajce doć ustawiajo.*
Wybacz za błędy, gwary śląskiej nie znam ani ze Śląskiem nic wspólnego nie mam - ale spróbowałem coś improwizować, mam nadzieję, że wyszło zrozumiale :)
Oczywiście 5/5
Wyszło Ci lepiej niż niektórym aktorom z Diagnozy xd
Nie mam czasu wyliczać :przyznaje - przyznaję.
Krótki tekścik, więc może ja spróbuję:
1. "Ale z ręką na sercu przysięgam na wszystko, co jest mi drogie, że nauczę się ich na pamięć."
Przecinek po "sercu".
2. "No nie patrz tak na mnie, ja mówię śmiertelnie poważnie."
- zamiast tego przecinka pasowałby mi tu myślnik. Albo średnik.
3. " Wiem że długa droga przede mną." - przecinek przed "że". To żelazna zasada w interpunkcji.
4. "Też kiedyś uczyli się jak żyć, jak idealnie marzyć, jak śnić o tym, co się nie ma prawa wydarzyć! "
- tutaj zgrzyta mi określenie: "idealnie marzyć". Marzenia z reguły są idealistycznym wyobrażeniem przyszłości, ewentualnie teraźniejszości.
5. "Jednak czy nie lepiej jeśli sama nauczę się żyć? "
- tu bym wstawiła po "lepiej" słowo "będzie". Jakoś tak lepiej brzmi.
6. "Mamo, doceniam to, co robisz, i zawsze będę o tym pamiętać "
- bez ostatniego przecinka.
7." Ja tylko chcę, żebyś zrozumiała, że słowo życie rozumie inaczej niż Ty."
- słowo "życie" w cudzysłów. I "rozumiem", nie "rozumie".
Ogólny zamysł do mnie nie trafia. Dość to oklepane myślenie, że zasady są po to, aby je łamać. Poza tym, Twoje ujęcie tematu też jest standardowe.
Bez oceny.
Dziękuję "Enchanteuse" - Nie ma co liczyć na maszynę, trzeba samemu spojrzeć na to co się napisało. Automat jest tylko automatem. Właśnie teraz, nie mając nikomu za złe, należałoby poprawić błędy. Nauczysz się i automat odrzucisz. Pozdrawiam.
Naniosłam zmiany związane z interpunkcją.
Tina12 no i widzisz, od razu jest lepiej. Oldakowski ma rację. U Ciebie z przecinkami i tak tragedii nie ma, gorsze teksty widywałam. W zasadzie jedynym sensownym rozwiązaniem jest czytać, czytać i pisać. Przez czytanie rozwijasz instynkt do interpunkcji, przyswajasz również automatycznie zasady ortografii. Pisaniem natomiast je utrwalasz ;)
Ze swojej strony życzę Ci powodzenia. Mądrzy powiadają, że praktyka czyni mistrza i faktycznie coś w tym jest.
Trzymaj się i walcz dzielnie ;)
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania