Starość
kiedyś przychodzi taki moment
oczy oglądają wycinek świata
z drugiego piętra
bliżej ci do barwnych liści
niż szarego śmietnika
ptaki sprawdzają gałęzie
przeczesują liście gładkimi skrzydłami
słońce łaskocze białe okna sąsiadów
w nadziei że wpuszczą ciekawskie spojrzenia
ulice wydają się bardziej ciasne
zwężone krokami spieszących przechodniów
ciasto w lodówce nasłuchuje gości
jeśli przyjdą zobaczysz człowieka
z normalnej perspektywy
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania