Starość

kiedyś przychodzi taki moment

oczy oglądają wycinek świata

z drugiego piętra

 

bliżej ci do barwnych liści

niż szarego śmietnika

 

ptaki sprawdzają gałęzie

przeczesują liście gładkimi skrzydłami

słońce łaskocze białe okna sąsiadów

w nadziei że wpuszczą ciekawskie spojrzenia

 

ulice wydają się bardziej ciasne

zwężone krokami spieszących przechodniów

 

ciasto w lodówce nasłuchuje gości

 

jeśli przyjdą zobaczysz człowieka

z normalnej perspektywy

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania