Starość
Dziś coś prostego, zabawnego i niekoniecznie ambitnego. Czemu? Bo mogę! :D
Wiersz dedykuję dla Dziadziusia Neurusia, w zamian za pomoc w nauce historii w dniu wczorajszym.
Miłego czytania!
Przychodzi niespodziewanie,
Odwiedzi Ciebie, mój Panie.
A Ty się nie śmiej, ma Pani!
Żywot każdego jest tani.
Dzisiaj nie zrzędzę o Śmierci,
Chociaż bardzo mnie to nęci.
Za to powiem o starości,
Co to strzyka nasze kości.
Zapowiada bóle głowy
I paraliż postępowy.
Przynosi ze sobą mdłości
I przyprawia o krągłości.
Bóle krzyża, niestrawności,
Umysł do spoczynku mości,
Krzywi kręgosłup i nogi,
Przez co podwyższa nam progi.
Zaczyna się też demencja,
Często również abstynencja.
Pamięć słabnie dnia każdego,
Coraz mniej życia zacnego.
Więc uważaj, Czytelniku,
By w całym tym mętliku,
Teraz młodością się cieszyć
I starości nie zapeszyć!
Komentarze (24)
No i znowu dedykacja dla mnie... Karo, Ty, wcześniej też pisali mi fraszki... Za co to, Boże, za co mnie karzesz... Oczywiście żartuję :D
Jest mi bardzo miło, dziękuję, że mogę być natchnieniem dla kogośXD. 6+ ode mnie:P
Czy ja wiem, czy znowu taki mało ambitny tekst? Według mnie niesie mądre przesłanie, jest takim uchwyceniem chwili, którą należy się cieszyć :) Zostawiam 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania