Starsza pani
Idzie starsza pani
Wraca z zakupami
Podpierając się laską
Darzy świat łaską
Wtem nagle do niej dzieci podchodzą
Te, o których wieści złe chodzą
I śmieją się ze staruszki
Aż ze śmiechu bolą ich brzuszki
Zabierają kobiecie zakupy
I chowają do kieszeni nowe łupy
Zabierają kobiecie laskę
I uciekają aż na Alaskę
Biedna pani się przewróciła
I do smutku wróciła
A gdy pomagam jej wstać, ino
Mówi:"Dziękuję, dobra dziecino"
Komentarze (7)
Wiersz mojej siostry napisany z odrobiną mojej pomocy ;)
Całkiem, całkiem. Pamiętam takie akcje z podwórka. Tyle, że te Panie potrafiły przyłożyć laską niejednemu bęcwałowi
Razem z siostrą masz wielki potencjał. Dzisiaj, niektóre dzieci takie są...złośliwe.
"Aż ze śmiechu bolą* ich brzuszki" - literówka:) ładny wiersz.
"I uciekają aż na Alaskę " - bardzo mi się to spodobało, bo nie dosłownie, ale z polotem - jak pokazać odległość - ano właśnie tak :)
Ode mnie 5 za przesłanie i za, jak zwykle ten zaraźliwy, niewinny optymizm :)
Taka baba jesna na tryliardy, mocno nagięte.
* taka baba jedna na tryliardy. XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania