Margerita, przecież wiesz, że ja się czasami wygłupiam... Ty też brzydko o mnie czasami piszesz, ale sama widzisz, że nie patrzę na to i stawiam Ci piątki. Jakbym tylko chwaliła, to w ogóle byś się nie starała.
Margerita, żebym ja Cię jeszcze nawyzywała... ale raz, parę lat temu, nazwałam Cię głąbem, no brzydko przyznaję, ale często ktoś na kogoś tak powie... ale żeby latami o tym pamiętać, po co?
Czytam: czas zapisał napis
co w sumie na jedno i to samo wychodzi i to jest tutaj wierszem w wierszu
Podoba mi się prostota i zrozumiałość przekazu. Pozdrawiam :-)
Z przyjemnością pragnę zaprosić do Bitwy, bo warto rozwijać wyobraźnię i dzielić się z innymi słowem. Myślę, że czas obudzić w sobie zachetę na opowiedzenie historii o kimś, kto nie jest człowiekiem, ale tak jak my myśli i ma serce, i pragnie żyć, potrzebuje przyjaźni, zrozumienia i miłości. Tak po prostu!
Bohaterem naszych wyzwań ma być ktoś ze świata fauny. Może będzie to niebanalna opowieść, albo bajka, fantasy, albo prawdziwe zasłyszane zdarzenie, zadziwiające oryginalnością i zarazem chwytające czytelnika za serce.
Gorąco zapraszam i liczę na zainteresowanie. Piszemy do końca marca, do północy. Liczę na ciebie!
Komentarze (28)
przypomniało mi się :) https://www.youtube.com/watch?v=2mKpqp1Ialk
Dzięki
Oj, Mar... koncie - konto w banku, stać można w kącie - za karę będziesz stała albo klęczała na grochu...
Jakie ''karmienie''?
https://www.opowi.pl/sciezki-nie-do-podzialu-a80430/
Te
Margerita, o kamieniu, nie ''karmieniu''
MartynaM sorry literówka weszła
Margerita, postawiłabym Ci piątkę, ale nie mogę, bo Ty mnie nie lubisz...
Z drugiej strony zainspirowałaś się moim wierszem... musze to przemyśleć.
muszę*
No dobra, postawiłam piątkę...
MartynaM to nie to że nie lubię bo lubię jedynie czego nie lubię to tego jak mnie ktoś wyzywa dzięki
Margerita, przecież wiesz, że ja się czasami wygłupiam... Ty też brzydko o mnie czasami piszesz, ale sama widzisz, że nie patrzę na to i stawiam Ci piątki. Jakbym tylko chwaliła, to w ogóle byś się nie starała.
MartynaM tylko że ja się na żartach nie znam
Margerita, żebym ja Cię jeszcze nawyzywała... ale raz, parę lat temu, nazwałam Cię głąbem, no brzydko przyznaję, ale często ktoś na kogoś tak powie... ale żeby latami o tym pamiętać, po co?
Nie lubisz się pośmiać?
MartynaM lubię ale jak mnie tak nazwalaś to zamiast się śmiać to się poruszałam bo mnie to zabolało
Oj Mar... to trzeba było oddać mi tym samym, zamiast się smucić. Ale skoro tak, to bardzo Cię przepraszam.
MartynaM wybaczam
Margerita, dziękuję.
Fajnie, obrazowo. Z tego Martyny, o kamieniu strasznie smutkiem wieje.
Dzięki
Czasem dbam o taki grób zapomniany
To dobrze
No cóż czasem bywa,że ktoś zostaje zapomniany po śmierci taka interpretacja twojego tekstu mi się nasuwa pozdrawiam.
Dzięki
Czytam: czas zapisał napis
co w sumie na jedno i to samo wychodzi i to jest tutaj wierszem w wierszu
Podoba mi się prostota i zrozumiałość przekazu. Pozdrawiam :-)
Dałam piątkę :-)
dzięki
Z przyjemnością pragnę zaprosić do Bitwy, bo warto rozwijać wyobraźnię i dzielić się z innymi słowem. Myślę, że czas obudzić w sobie zachetę na opowiedzenie historii o kimś, kto nie jest człowiekiem, ale tak jak my myśli i ma serce, i pragnie żyć, potrzebuje przyjaźni, zrozumienia i miłości. Tak po prostu!
Bohaterem naszych wyzwań ma być ktoś ze świata fauny. Może będzie to niebanalna opowieść, albo bajka, fantasy, albo prawdziwe zasłyszane zdarzenie, zadziwiające oryginalnością i zarazem chwytające czytelnika za serce.
Gorąco zapraszam i liczę na zainteresowanie. Piszemy do końca marca, do północy. Liczę na ciebie!
Literkowa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania