stary kredens i skrzypiąca podłoga
dla Anny za mądrość i serce w ten szczególny dzień
lubię kiedy twoje dłonie
tańczą w dzieży zakręcając
ciasto na drożdżowe rogaliki
potem wkładasz w nie
różane zaklęcia
lubię podglądać kiedy parzysz herbatę
w imbryku w kolorowe kolibry
zaszeptanym aromatem złotego naparu
przenosisz mnie do tamtej wiosny
lubię brzęk otwieranej puszki
z jesiennymi zapachami
i zimowe poranki kiedy
wplatasz w zbożową
szczyptę korzennej magii
lubię kiedy skrzypisz w drzwiach
mojego domu...
https://www.youtube.com/watch?v=tJl38ZLzKTU
Komentarze (21)
No, bardzo sympatyczny, ciepły, swojski i zrozumiały ?
Dzięki za miłe spojrzenie... pozdrawiam
Bardzo opisowy, dużo się w nim dzieje. Pozdrawiam! :D
Pozdrawiam i dziękuję za spojrzenie
Piękny, nostalgiczny, pełen ciepła, wiersz. Chciałabym, żeby tak mnie kiedyś ktoś wspominał. Są ludzie, którzy zostawiają w nas jasne ślady, którzy nawet już będąc tylko w naszej pamięci czynią w nas dobro.
Przeczytałam z przyjemnością.
Znając ciebie wirtualnie można odnieść wrażenie ciepłej i miłej osoby... pewnie twoje wnuki będą cię wspominać za smakołyki, które lubisz przygotowywać. Za inne walory też.
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję, Pasjo ❤️
Tjeri :))
Tak można pisać o kimś bardzo bliskim, babci, matce lub siostrze. Takie wspomnienia budzą radość z nutką melancholii za minionym czasem.
Serdecznie pozdrawiam!
Tutaj akurat chodzi o Annę - moją babcię. Nie już jej, ale wciąż skrzypi jej obecność.
Pozdrawiam
Pasja znów zabrała mnie w podróż pełną nostalgii. Kiedy to czytam, mam przed oczami mamę jak gotuje jakieś pyszności w domu, a tymczasem mały berbeć stoi obok lub siedzi na blacie i patrzy jak mamusia "wyczarowuje" smakołyki z pięknie pachnących przypraw. Aż się głodny zrobiłem :P
Pozdrawiam ciepło :)
To miło, że moje wspomnienia wywołały takie skojarzenia.
Pozdrawiam również ciepło
Bardzo mnie się podobuje! :) Bardzo, szkoda, że nie mam komu dedykować...
No dziadek też może się pochylić nad wspomnieniem :)
Serdecznie pozdrawiam
Ja wiem, to głupie, ale czytając poczułam zapach tych świeżych rogalików ? Taka nostalgia i ciepło, które bije z tego wiersza jest na wagę złota. Lubię!
Jakie głupie? Zapachy są elementem tych wspomnień.
Dziękuję za zatrzymanie woni rogalików i pozdrawiam
Pasjo↔Urzekłaś mnie tym tekstem, lecz nie rzeknę, czemu?↔Pozdrawiam:)↔%
Dobrze, że urzekłam twoje zmysły... pozdrawiam
Pasjo, jakie piękne wspomnienie, jak bardzo chciałoby się wrócić do tamtych czasów. Dopiero z upływem lat, doceniamy lub dopiero zauważamy jak duże znaczenie mają dla nas wtedy drobnostki. Zapach pieczonego ciasta, fartuch w kwiaty, przytulenie na powitanie, niezwykła cierpliwość. Łza się kręci w oku i coś w gardle ściska.
Pozdrawiam serdecznie.
Takie wspomnienia są najcieplejsze w ten zimowy dzień. Wracają i przekładają się na obecne czasy... piekę rogaliki wnukom. I zawsze obok stoi Anna - moja babcia.
Pozdrawiam cię serdecznie
pasja Ciepło się w srodku wtedy jakoś tak robi, prawda? Ważne są wspomnienia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania