stary kredens i skrzypiąca podłoga

dla Anny za mądrość i serce w ten szczególny dzień

 

lubię kiedy twoje dłonie

tańczą w dzieży zakręcając

ciasto na drożdżowe rogaliki

potem wkładasz w nie

różane zaklęcia

 

lubię podglądać kiedy parzysz herbatę

w imbryku w kolorowe kolibry

zaszeptanym aromatem złotego naparu

przenosisz mnie do tamtej wiosny

 

lubię brzęk otwieranej puszki

z jesiennymi zapachami

i zimowe poranki kiedy

wplatasz w zbożową

szczyptę korzennej magii

 

lubię kiedy skrzypisz w drzwiach

mojego domu...

 

https://www.youtube.com/watch?v=tJl38ZLzKTU

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (21)

  • Szpilka 4 miesiące temu
    No, bardzo sympatyczny, ciepły, swojski i zrozumiały 😉
  • Pasja 4 miesiące temu
    Dzięki za miłe spojrzenie... pozdrawiam
  • Paw pisze 4 miesiące temu
    Bardzo opisowy, dużo się w nim dzieje. Pozdrawiam! :D
  • Pasja 4 miesiące temu
    Pozdrawiam i dziękuję za spojrzenie
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Piękny, nostalgiczny, pełen ciepła, wiersz. Chciałabym, żeby tak mnie kiedyś ktoś wspominał. Są ludzie, którzy zostawiają w nas jasne ślady, którzy nawet już będąc tylko w naszej pamięci czynią w nas dobro.
    Przeczytałam z przyjemnością.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Znając ciebie wirtualnie można odnieść wrażenie ciepłej i miłej osoby... pewnie twoje wnuki będą cię wspominać za smakołyki, które lubisz przygotowywać. Za inne walory też.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Tjeri 4 miesiące temu
    Dziękuję, Pasjo ❤️
  • Pasja 4 miesiące temu
    Tjeri :))
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Tak można pisać o kimś bardzo bliskim, babci, matce lub siostrze. Takie wspomnienia budzą radość z nutką melancholii za minionym czasem.
    Serdecznie pozdrawiam!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Tutaj akurat chodzi o Annę - moją babcię. Nie już jej, ale wciąż skrzypi jej obecność.

    Pozdrawiam
  • TheRebelliousOne 4 miesiące temu
    Pasja znów zabrała mnie w podróż pełną nostalgii. Kiedy to czytam, mam przed oczami mamę jak gotuje jakieś pyszności w domu, a tymczasem mały berbeć stoi obok lub siedzi na blacie i patrzy jak mamusia "wyczarowuje" smakołyki z pięknie pachnących przypraw. Aż się głodny zrobiłem :P

    Pozdrawiam ciepło :)
  • Pasja 4 miesiące temu
    To miło, że moje wspomnienia wywołały takie skojarzenia.

    Pozdrawiam również ciepło
  • Akwadar 4 miesiące temu
    Bardzo mnie się podobuje! :) Bardzo, szkoda, że nie mam komu dedykować...
  • Pasja 4 miesiące temu
    No dziadek też może się pochylić nad wspomnieniem :)

    Serdecznie pozdrawiam
  • Cicho_sza 4 miesiące temu
    Ja wiem, to głupie, ale czytając poczułam zapach tych świeżych rogalików 😂 Taka nostalgia i ciepło, które bije z tego wiersza jest na wagę złota. Lubię!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Jakie głupie? Zapachy są elementem tych wspomnień.
    Dziękuję za zatrzymanie woni rogalików i pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Pasjo↔Urzekłaś mnie tym tekstem, lecz nie rzeknę, czemu😂↔Pozdrawiam:)↔%
  • Pasja 4 miesiące temu
    Dobrze, że urzekłam twoje zmysły... pozdrawiam
  • Violet 4 miesiące temu
    Pasjo, jakie piękne wspomnienie, jak bardzo chciałoby się wrócić do tamtych czasów. Dopiero z upływem lat, doceniamy lub dopiero zauważamy jak duże znaczenie mają dla nas wtedy drobnostki. Zapach pieczonego ciasta, fartuch w kwiaty, przytulenie na powitanie, niezwykła cierpliwość. Łza się kręci w oku i coś w gardle ściska.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Takie wspomnienia są najcieplejsze w ten zimowy dzień. Wracają i przekładają się na obecne czasy... piekę rogaliki wnukom. I zawsze obok stoi Anna - moja babcia.

    Pozdrawiam cię serdecznie
  • Violet 4 miesiące temu
    pasja Ciepło się w srodku wtedy jakoś tak robi, prawda? Ważne są wspomnienia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania