Stary zamek

Stoi dostojny pośród mgły,

pnąc się wysoko do góry.

Ciężki, ponury, jakby zły,

od lat nie zmienia postury.

 

Czerwone mury, kolor krwi

przelanej w walce o wolność.

W murach tych tajemnica tkwi,

której nie sposób jest dotknąć.

 

Mieszkał w nim książę, może król,

szlachta na balach bywała.

Była biesiada, szwedzki stół,

był taniec, orkiestra grała...

 

Dziś pusty jak ten posąg lśni,

oczy turystów wpatrzone.

Żałośnie skrzypią stare drzwi,

za gośćmi tęsknią salony.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Filip rok temu
    Ładny
  • E.T. 1979 rok temu
    Dziękuję;)
  • piliery rok temu
    I początek bajki dla dzieci gotowy. Słabo rymiczny bo np: rym "góry - postury" wyciągnięty "z czapy" a i wers (zamek) "od lat nie zmienia postury" brzmi wesoło. Jak wymyślisz i dopiszesz bajkę to da się to wszystko jakoś przełknąć. trzeba będzie chyba jednak czekać.Powodzenia.
  • E.T. 1979 rok temu
    Dzięki;)
  • Conie 10 miesięcy temu
    5!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania