Stay Alive cz.2
Koniecznie posłuchaj przed przeczytaniem piosenki „Stay Alive” José González
„Sometimes there’s things a man cannot know
Gears won’t turn and the leaves won’t grow
There’s no place to run and no gasoline
Engines won’t turn
And the train won’t leave”
Mówią, że życie każdego na tym świecie ma jakiś sens, że jest wartościowe, że jesteśmy tu po coś, a Bóg nie daje więcej niż sami możemy unieść.
Tylko co wtedy, gdy człowiek nie ma już siły, by dalej iść? Nie ma siły walczyć, nie ma gdzie uciec, nie ma benzyny, więc silniki nie chcą zapalić…
Wielu z nas miało moment, w którym chciało się poddać! Niektórzy tylko myślą o końcu, inni proszą Boga w swoich modlitwach o śmierć, a jeszcze inni posuwają się o krok dalej.
Rodzi się w ich głowie myśl, która jest tak natrętna, że nie chce odpuścić. Próbują ją zagłuszyć, czasem będą próbowali z kimś rozmawiać, ale często nie znajdą nikogo kto będzie chciał ich wysłuchać, kto znajdzie dla nich czas …
Potem przychodzi moment, którym szykują list, wymyślają plan i wiele z nich przechodzi do jego realizacji…
STOP! ✋ Zatrzymaj się!
Miałeś tak kiedyś?
A może właśnie przez coś takiego przechodzisz?
Nie jesteś sam!
Nawet jeśli Ci się wydaje, że to pusty slogan!
Nie jesteś sam!
Pamiętaj o tym!
Wierzę, że jest przy Tobie Chrystus - uwierz w to! Zaufaj mu! I nie rób głupot - bo życie to największy dar!
Jesteś samotny? Nie masz z kim porozmawiać?
Pamiętaj - jestem!
Napisz do mnie - odpiszę zawsze i postaram się pomóc, jeśli tylko będę wstanie 🤗
Życie jest piękne, nie ma czasu na smutek!
Jeśli to o czym było powyżej Cię nie dotyczy, zostawiam dla Ciebie pytanie na ten dzisiejszy wieczór:
Kiedy ostatni raz podarowałeś komuś w prezencie swój czas?
#stopsuicide #czas #zatrzymajsię #zagrajmywpytania #letsplayquestions
PO WIĘCEJ ZAPRASZAM NA IG: @ZAGRAJMYWPYTANIA
Komentarze (5)
Pewnie szczęściaż jesteś, że oczekiwanie na życie spełniło ci się. Ja ani myślałem o tskim prezencie. Poza tym cóż to za podsrek którego nie wolno obdarowanemu pozbyć się?;
Myślisz zapewne, że Adam na wieść iż Jezus go ulepił orgazmu dostał szczęśliwy - panie, nareszcie mnie ulepiłeś, Jezu, jak się cieszę. Jak mi jeszcze sprezentujesz szparkę to będę w siódmym niebie.
Utrwał sobie pod sufitem, że jak byś się nie spinał to i tak darczyńca zabierze ci podarek
w dowolnej chwili i w taki sposób jaki mu będzie przyjemniejszy. I bez znaczenia czyś zarodek, zygota czy stetryczały, spietrany idiota.
niech osoba wycofa się z prezentacji publiczbego bełkotu a nawet sam bóg jej nie zrani
Dorzucę jeszcze, że zazwyczaj osoba intelektualnie wyjałowiona chwyta się argumentów ad personam.
Nigdy nie zrozumiem samobójców .Przykazanie brzmi Nie zabijaj'!!!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania