Stek z much

Liść Victorii siła niepodzielności

siedzę żabim rozkrokiem

mój talerz wygodny

komarów nie tłucze

dunie mam dwie zielone

rechoczę serenadę o pełni słoniowego spojrzenia

przeskakuję tonację o jedną zachodzącą czereśnie za ucho horyzontu

raz na dobę fałszuję kameleonem

bo zapominam na którą linię odwiesiłam

skrzydło muchy do melodii

skoków przez rzęsy wodne

dzielę się z posmakiem

w wolnej przestrzeni

stekiem z much na rozjechanym tekście

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Liść Virgini, Golden Virgini - lubię.
  • Łukaszenkow 2 miesiące temu
    Tytoń?
  • Beloniusz 2 miesiące temu
    Wszystko co piszę to tytoń. Czasem tytoń, dwa piwka, połóweczka Lorafenu.
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Beloniusz Nie tytoń. https://ogrodolandia.pl/wiktoria-krolewska?srsltid=AfmBOoo9M9ZKt3EXLAPG1-Xlo2VJv9WAUWpcppwSeAfhsLIyWD_kdv_7
  • Polaroid 2 miesiące temu
    "serenadę o pełni słoniowego spojrzenia" - to mnie zatrzymuje.
    Więc i ja pozwalam sobie zatrzymać to dla siebie :)
    z pozdrowieniami
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Polaroid, napisałam wczoraj miniaturkę i był problem metaforyczny. Wszystko już było, a co najbardziej zadziwiające, że zapamiętuję innych fragmenty i ciężko unikać słów.
    Mam małe wyzawnie. Sprawdzę jak to wyjdzie.

    Pozdrawiam wzajemnie. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania