Sterkarni.
Dłuży mi się, przeinacza,
a miała być przeciwwagą dla ciebie,
skoro jesteś na wyciągnięcie ręki.
Gdybym ją miał, oczywiście.
Gdyby nie poturlała się pod szafę,
odcięta w nadgarstku i nie zabrał jej kot.
Patrz jak rozkosznie się nią bawi,
jak rozciąga ją w czasie,
żeby zdążyć jeszcze przed zamknięciem
i nie zostawić nawet odcisku.
Spójrz, jak gładko wgryza się po sam szpik,
jak hak, jak tsunami zalewające wybrzeża,
po których chodziliśmy palcami.
Dopóki je miałem, oczywiście.
Dopóki nie zmieniły się w patyk i nie pękły,
pod krokami kota, który akurat tędy
nigdy nie przejdzie.
Patrz, jak rozkosznie zamienia się w mgłę,
jak znika mi w płucach, kiedy wypowiadam te słowa.
Miał być przeciwwagą dla pustki po tobie,
dla mieszkania lżejszego o dziesiątek gram,
które uleciały jak on sam, tuż pod sufit.
Tymczasem drapie mnie w gardło,
próbuje wydostać się na zewnątrz przez oczy.
Te zachodzą lasem tak gęstym, że dotyk dłoni wydaje się bólem fantomowym,
co stoi tuż obok i słucha w skupieniu,
jak opowiadam o kotach, dłoniach i mgle,
w przeddzień powrotu.
Komentarze (30)
Nigdzie nie wrócisz. Nie ma do kogo. Ty wiesz i ja wiem. Ot życie. Ot noc szczera.
Są różne powroty.
Nie wrócę do tego co było, ale zawsze można zbudować relacje od nowa. Inaczej. Wszystko może ewoluowac.
Szalej. Wiem. Mam takich Przyjaciół. Bardzo sobie cenię.
JamCi no to co za bzdury gadasz 🤣
Szalej. Nie. Mam przyjaciół, z którymi relacje się zmieniły i utrzymały. Warunek? Oparte na przyjaźni.
JamCi mam Takich, sugerowało co innego, ale ok. Ja miałem na myśli, że przyjaźń może ewoluowac w miłość, owszem. Ale i na odwrót. Tyle
Szalej. Wiem. Ale jak przyjaźń mocna, to pozostanie. O to mi chodziło.
JamCi pozostanie, pomimo miłości w trakcie... O to chodziło mi. Adresatka tekstu jest właśnie przykładem takiej przyjaźni. W sensie ta druga osoba - wzajemnie - jest tak ważna, że nieważne jak, żeby zwyczajnie była. I nawet jak jej już nie ma, to jest.
Szalej. Wiem.
JamCi no to nie wiem w takim razie, o czym jest ta rozmowa.
Szalej to ma klawe życie. Ostryga może zmieniać płeć tylko cztery razy w roku.
A Grain jeszcze lepsze, robi sobie dobrze do mojego alter ego literackiego 🤣
Szalej.
To skurwysyństwo. Jamci myśli, że to tekst o jakieś parze. A to tylko dzieworódek, kocha się w sobie. I to nieszczęśliwie. Egoista ma lepiej.
Grain no nie. To tekst o trójkącie 🤣 weź Spierdalaj już stąd. Po kiego chuja ciągle do mnie zaglądasz? :D
Szalej. koniowi to powiedz
Grain mówię 🤣
Czy Grain był na huh?
Bo jakby zawiedzione uczucie nim targa...
paluszki z paczuszki no właśnie widzę. Może chłop sam się boryka z problemami i u wszystkich widzi ten swój. Taki skrywany gej, co żeby wyjść na maczo chodzi bo gejklubach, leje tych biednych ludzi a potem im robi loda 🤣
Był. Jako jedyny chyba dostał bana od Heli 🤣
Musiał bardzo zasłużyć. Nie dziwi mnie ta informacja, bo to zwichrowany typ.
Jak cała reszta kliki, którą tworzyli, co poniektórzy...
paluszki z paczuszki pojeb i tyle :)
Szalej.
Zboku, w moich tekstach nie ma nawet cienia odstępstwa od normy. Nie pamiętam bana, dziwne albo i nie, że nie pamiętasz banowanego i wywalanego mirusia. Wisi mi to, z którą ręką masz akurat trójkąt. Tylko nie łżyj, że byłeś albo jesteś z jakąś kobieta spoza twojej głowy. Uczciwość tego wymaga.
Grain dobra, idź już stąd 🤣
Grain ciong druta
Grain
Wchodzisz obcemu typowi do wyra i sprawdzasz, gdzie chowa zużyte chusteczki higieniczne.
TO NIENORMALNE i CHAMSKIE.
Pisowskie do granic możliwości.
Zamknij się, jak nie masz nic ciekawego do napisania na temat wiersza!
Jeszcze raz wystartujeszcz z personalnym tekstem, a będę cię zgłaszała codziennie.
Do skutku.
paluszki koniowi zgłoś
Twojej rodzince zgłoszę. Niech wiedzą, jaki z ciebie przyzwoity człowiek...
Jakby tęsknota za czymś, co żyło pełnią życia w peelu... zastanawia mnie ten powrót
Za czymś... W sumie można i tak.
To swego rodzaju porównanie dwóch relacji.
I próba odpowiedzi, która jest ważniejsza.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania