Iście polskie zachowanie opisałaś. Nie chcę powiedzieć, że takie uwagi zdarzają się wyłącznie u nas, ale nasz naród chyba pobija wszelkie rekordy. Nikt nie myśli o tym, że ani się obejrzy, a będzie na miejscu babci. Przykre to, ale na ten moment, niestety, prawdziwe. Polacy wyjeżdżając za granicę dziwią na przykład, że nikt nie trąbi na trzy minuty parkującą kobietę, nie do pomyślenia! 5 :)
Dzięki za zrozumienie tematu i komentarz . Pozdrawiam ciepło
Anonim11.02.2017
Przykra sytuacja. Zwłaszcza, że autorka rozwodzi się nad całym złem tego świata... ubolewa nad całą sceną... paradoksalnie nic nie robiąc. To jest najsmutniejsze.
Hipokryzja w czystej postaci.
Nie mam szacunku do takich ludzi.
Nie do końca Anonimie masz rację. Autorka zwraca uwagę swoim artykułem! Zaś hipokryzją i brakiem zrozumienia wykazałeś się pisząc czyściutki hate lub jak wolisz po nowopolsku hejt!
Problem bardzo rzeczywisty. Niekoniecznie chamstwo spotyka się ze strony osób młodszych bo jest no ponad wiekowe, ponad rasowe i ogólnie jest to rzecz wspólna wszystkich ludzi na świecie. Zanikła różnica pomiędzy żartem i sarkazmem a zwykłym gburstwem i chamstwem. Ludzi porządnych jest mało na świecie i nie zawsze jest odwaga wystąpić przeciwko hordzie. Dobre 5 ;)
"Co my mamy takiego, kto w nas wyzwala to obrażające zachowanie?" - odpowiedź musiałaby być czysto politycznym felietonem. "Dobry" przykład idzie z góry. Arogancja i chamstwo to zachowania mające swoją podstawę w lęku, a politycy robią wszystko aby nas bez końca straszyć. Starsi pamiętają jak za komuny straszono agresorem zachodnim, młodzi pamiętać mogą polityków wszystkich bez wyjątku ugrupowań dających popisy własnej małości występami pełnymi agresji, arogancji, chamstwa, a wszystko to po to aby zwrócić uwagę potencjalnych wyborców na osobę. Tak więc każdy z tych "mocarzy" straszył czym mógł a najczęściej opozycyjnymi kolegami z sejmu.
Maluczcy na dole społecznej drabiny naśladują przywódców - wszak homo sapiens jest zwierzęciem stadnym, a stado idzie za przewodnikiem. Pozdrawiam serdecznie i na pociechę przytoczę wielowiekowe krasnoludzkie zaklęcie ryte runami na ich bojowych toporach; "na pohybel sqrwysynom". Warto zaklęcie w opisanych przypadkach wspominać z nadzieją ! 5!
Powiedz mi jak oni to robią? Że im to wychodzi. Zdrowia życzę
Anonim11.02.2017
Karawan
Ey, to trochę jakby była sytuacja, kiedy widzisz, że ktoś nie sięga przedmiotu z najwyższej półki. Sam nie poprosi o pomoc... jednak ty widzisz całą akcję i jesteś w stanie to zrobić... jednak nic się nie dzieje.
Potem oburzasz się, że nikt nie pomógł tej osobie, chociaż sam nic nie zrobiłeś... Logika?
A skąd pomysł, że jesteś w stanie to zrobić? A jeśli obok stoi Gortat i też patrzy?...kulawa ta logika! Poza wszystkim czy skuteczniejsze byłoby włączenie się w pełna chamstwa pyskówkę czy też napisanie do szerokiego ogółu artykułu na temat? No to jak z ta logiką? Pyskować w pyskującym tłumie czy załatwić to na spokojnie i skuteczniej?
Nie rozumiem twojego komentarza, ale dziekuję serdecznie.
Anonim11.02.2017
pasja
Nie radzę sobie z pisaniem, więc zakładanie konta tylko po to, żeby dać komentarz i cię zadowolić, byłoby skrajną głupotą...
Poza tym... pasja, skarbie... czy założenie konta sprawiłoby, że byłbym mniej anonimowy? Wciąż byłbym jedynie przypadkowym gościem z internetu. Pozdrawiam.
Anonim11.02.2017
Karawan
Hey, mówimy o konkretnej sytuacji. Gdybanie nie ma większego sensu.
W sytuacji, którą przedstawiła autorka, najrozsądniej byłoby kupić jej te jajka... co za problem? Ale oczywiście można też wejść na Opowi i płakać, że ludzie są źli.
Bo to dużo zmieni... :)
I nie sądzę, żeby zrobiła coś przełomowego. Nie sądzę, żeby w czymkolwiek była lepsza od tej sprzedawczyni, czy reszty w kolejce. Nic nie zrobiła. Nic. Tak samo, jak reszta. Znieczulica.
A wiesz, czuję to, że ty będąc w takiej sytuacji kupisz komuś jajka i to będzie świadczyło, że moja hipokryzja jednak zadziałała. Miłego wieczoru i kolorowych z całego serca życzę.
Anonim Skoro wiesz lepiej to po co dyskutujesz? Jeśli wyrok gotowy to ofiarę znaleźć łatwo! Nie dopuszczasz do siebie, że pleciesz. Nie byłeś wszak w sklepie! Masz jeno informację, że była pyskówka. Nawet nie wiesz czy pisząca stała przy ladzie czy gdzieś przy wyjściu, lub opisuje to z czyjejś relacji, ale już wiesz, że niezależnie od "jakości" i ilości chamów powinna wypiąć bohatersko pierś i krzyknąć hurra, a wszyscy wokół padną jak muchy. Gdzie żyjesz? W alternatywnej rzeczywistości ! Utwór ma prawo ci się podobać lub nie! Wydawać opinii o piszącym na podstawie utworu moim zdaniem nie masz prawa. Mieszasz autora z bohaterem opowiadania a to literacko całkiem różne osoby. Ale wiedz sobie lepiej - to szkodzi tylko Tobie.
Klucz jest na końcu: tłumione emocje, to rozwinięcie mojego komentarza pod innym Twoim tekstem. Nie będę oceniał tego tekstu, ale mam z nim problem następujący: przedstawiona sytuacja i komentarz narratorki pod koniec czynią z niego beletryzowany felieton. Zarówno forma jak i problem są bliższe dziennikarstwu niż literaturze pięknej.
Dzięki za komentarz i trafne spostrzeżenia. Całe zajscie jest wielkim zapytaniem, co zrobić z emocjami. Zawsze są jakieś wahania w umyśle, czy wyrzucić, czy zatrzymać? Miłego dnia i zdrowia życzę
Komentarze (27)
Iście polskie zachowanie opisałaś. Nie chcę powiedzieć, że takie uwagi zdarzają się wyłącznie u nas, ale nasz naród chyba pobija wszelkie rekordy. Nikt nie myśli o tym, że ani się obejrzy, a będzie na miejscu babci. Przykre to, ale na ten moment, niestety, prawdziwe. Polacy wyjeżdżając za granicę dziwią na przykład, że nikt nie trąbi na trzy minuty parkującą kobietę, nie do pomyślenia! 5 :)
* i dziwią się - autokorekta
Dzięki za zrozumienie tematu i komentarz . Pozdrawiam ciepło
Przykra sytuacja. Zwłaszcza, że autorka rozwodzi się nad całym złem tego świata... ubolewa nad całą sceną... paradoksalnie nic nie robiąc. To jest najsmutniejsze.
Hipokryzja w czystej postaci.
Nie mam szacunku do takich ludzi.
Nie do końca Anonimie masz rację. Autorka zwraca uwagę swoim artykułem! Zaś hipokryzją i brakiem zrozumienia wykazałeś się pisząc czyściutki hate lub jak wolisz po nowopolsku hejt!
Dzięki, ale anonimowość dla mnie jest właśnie brakiem szacunku. Pozdrawiam i życzę dużo odwagi.
Problem bardzo rzeczywisty. Niekoniecznie chamstwo spotyka się ze strony osób młodszych bo jest no ponad wiekowe, ponad rasowe i ogólnie jest to rzecz wspólna wszystkich ludzi na świecie. Zanikła różnica pomiędzy żartem i sarkazmem a zwykłym gburstwem i chamstwem. Ludzi porządnych jest mało na świecie i nie zawsze jest odwaga wystąpić przeciwko hordzie. Dobre 5 ;)
Masz rację, trzeba odróżnić żart od zwykłego chamstwa. Dziękuję za odwiedziny. Pzdr.
"Co my mamy takiego, kto w nas wyzwala to obrażające zachowanie?" - odpowiedź musiałaby być czysto politycznym felietonem. "Dobry" przykład idzie z góry. Arogancja i chamstwo to zachowania mające swoją podstawę w lęku, a politycy robią wszystko aby nas bez końca straszyć. Starsi pamiętają jak za komuny straszono agresorem zachodnim, młodzi pamiętać mogą polityków wszystkich bez wyjątku ugrupowań dających popisy własnej małości występami pełnymi agresji, arogancji, chamstwa, a wszystko to po to aby zwrócić uwagę potencjalnych wyborców na osobę. Tak więc każdy z tych "mocarzy" straszył czym mógł a najczęściej opozycyjnymi kolegami z sejmu.
Maluczcy na dole społecznej drabiny naśladują przywódców - wszak homo sapiens jest zwierzęciem stadnym, a stado idzie za przewodnikiem. Pozdrawiam serdecznie i na pociechę przytoczę wielowiekowe krasnoludzkie zaklęcie ryte runami na ich bojowych toporach; "na pohybel sqrwysynom". Warto zaklęcie w opisanych przypadkach wspominać z nadzieją ! 5!
W dodatku ci mocarze na górze bardzo dobrze na tym wychodzą. Dziękuję i na pohybel pozdrawiam serdecznie
Ostatnio byłem na zesłaniu irlandzkim. W porównaniu z Irlandczykami jesteśmy zacofani o jakieś sto lat. Jak to się mówi: Chamstwa nie zniese. 5
Powiedz mi jak oni to robią? Że im to wychodzi. Zdrowia życzę
Karawan
Ey, to trochę jakby była sytuacja, kiedy widzisz, że ktoś nie sięga przedmiotu z najwyższej półki. Sam nie poprosi o pomoc... jednak ty widzisz całą akcję i jesteś w stanie to zrobić... jednak nic się nie dzieje.
Potem oburzasz się, że nikt nie pomógł tej osobie, chociaż sam nic nie zrobiłeś... Logika?
A skąd pomysł, że jesteś w stanie to zrobić? A jeśli obok stoi Gortat i też patrzy?...kulawa ta logika! Poza wszystkim czy skuteczniejsze byłoby włączenie się w pełna chamstwa pyskówkę czy też napisanie do szerokiego ogółu artykułu na temat? No to jak z ta logiką? Pyskować w pyskującym tłumie czy załatwić to na spokojnie i skuteczniej?
Hipokryzja na każdym kroku :) Tak w ogóle, czytając to miałam wrażenie, że słyszę tekst niektórych znanych mi osób :) 5
Nie rozumiem twojego komentarza, ale dziekuję serdecznie.
pasja
Nie radzę sobie z pisaniem, więc zakładanie konta tylko po to, żeby dać komentarz i cię zadowolić, byłoby skrajną głupotą...
Poza tym... pasja, skarbie... czy założenie konta sprawiłoby, że byłbym mniej anonimowy? Wciąż byłbym jedynie przypadkowym gościem z internetu. Pozdrawiam.
Karawan
Hey, mówimy o konkretnej sytuacji. Gdybanie nie ma większego sensu.
W sytuacji, którą przedstawiła autorka, najrozsądniej byłoby kupić jej te jajka... co za problem? Ale oczywiście można też wejść na Opowi i płakać, że ludzie są źli.
Bo to dużo zmieni... :)
I nie sądzę, żeby zrobiła coś przełomowego. Nie sądzę, żeby w czymkolwiek była lepsza od tej sprzedawczyni, czy reszty w kolejce. Nic nie zrobiła. Nic. Tak samo, jak reszta. Znieczulica.
A wiesz, czuję to, że ty będąc w takiej sytuacji kupisz komuś jajka i to będzie świadczyło, że moja hipokryzja jednak zadziałała. Miłego wieczoru i kolorowych z całego serca życzę.
pasja ...snów
Anonim Skoro wiesz lepiej to po co dyskutujesz? Jeśli wyrok gotowy to ofiarę znaleźć łatwo! Nie dopuszczasz do siebie, że pleciesz. Nie byłeś wszak w sklepie! Masz jeno informację, że była pyskówka. Nawet nie wiesz czy pisząca stała przy ladzie czy gdzieś przy wyjściu, lub opisuje to z czyjejś relacji, ale już wiesz, że niezależnie od "jakości" i ilości chamów powinna wypiąć bohatersko pierś i krzyknąć hurra, a wszyscy wokół padną jak muchy. Gdzie żyjesz? W alternatywnej rzeczywistości ! Utwór ma prawo ci się podobać lub nie! Wydawać opinii o piszącym na podstawie utworu moim zdaniem nie masz prawa. Mieszasz autora z bohaterem opowiadania a to literacko całkiem różne osoby. Ale wiedz sobie lepiej - to szkodzi tylko Tobie.
Bardzo dobry tekst, same realia niestety...;/
5:)
Bardzo cieszą mnie twoje odwiedziny i pozostawienie sladu. Pozdrawiam i miłego dnia życzę
Klucz jest na końcu: tłumione emocje, to rozwinięcie mojego komentarza pod innym Twoim tekstem. Nie będę oceniał tego tekstu, ale mam z nim problem następujący: przedstawiona sytuacja i komentarz narratorki pod koniec czynią z niego beletryzowany felieton. Zarówno forma jak i problem są bliższe dziennikarstwu niż literaturze pięknej.
Dzięki za komentarz i trafne spostrzeżenia. Całe zajscie jest wielkim zapytaniem, co zrobić z emocjami. Zawsze są jakieś wahania w umyśle, czy wyrzucić, czy zatrzymać? Miłego dnia i zdrowia życzę
Smutne i daje do myślenia.
(5)
Jak w życiu są chwile smutne i też radosne. Miłego dnia życzę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania