sto gram historii
porozdzierały się ciuchy
nawet święty habit poszedł przed wieprze
i w czym zostałem?
w powietrzu
czystym
zbłękitniałym jak szata cesarza
jak len niewidoczny dla plebejskich oczu
przezroczysty
jaki sen
taka władza
rżnij majestat monarszy o kant
najbliższego pałacu dla władzy
wtop się w tłum
tam najmniejsi też chadzają nadzy
Komentarze (8)
jak dobrze, puszczyk, czytać twoje Wiersze.
Nocny zapis myśli nieuczesanych :)
Jest i mój fan club :)))
To nie Twój fan club Puszczyk, ale nas wszystkich, łazi i wtyka jedynki bez komentarza, zwłaszcza pod wierszami. Co do wiersza, przekaz dla mnie zbyt ograny i prosty, umniejsz się, wtedy będzie dobrze, bo inni też są umniejszeni. Fragment "jaki sen taka władza" może i trochę efektowny, ale znikąd tak naprawdę, nie wynika z poprzednich fraz. Odniesienie do Andersena zbyt nachalne. Nie oceniam.
Nocne podchody poetyckie.
Fajny jest ten tajemniczy trollik.
Wpadnie, zrobi robotę i w długą bez twarzy.
Dlatego optuję za tym, że: "chcesz ocenić, pokaż avatar. Proste".
Tekst... Nie, że zły. Nie mój próg odczuciowy. Się minąłem z tym, co zawiera, choć od razu przyznam, że i nie poświęciłem treści od groma czasu. Przeczytałem dwa razy, chwilę pomyślałem. Tyle. Pierdolnięcia nie odczułem, a na nim głównie bazuję.
Pozdroxix
O, trzecia i czwarta zwrotka to dla mnie totalne złoto. Zatrzymuję sobie i oprawiam w ramkę :)
No, wypasiony wiersz. Naprawdę, bardzo dobry kawałek poezji. Powiedziałbym nawet, że jest to poziom mistrzów poezji.
Dobra, trochę wyolbrzymiam, ale cholernie mi się podoba to, co stworzyłeś.
Pozdro
Wszyscy są beeeeeee, a Buczybora kocham :)))
Dzięki Buczyborze, że ocaliłeś mi poetyckie ego, które te pomioty diabelskie chciały zniszczyć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania